Aktor z „Swatów” trzy razy zgłaszał się do WKU. Na wezwanie czekał rok.

Aktor z „Swatów” trzy razy zgłaszał się do WKU. Na wezwanie czekał rok
Aktor z „Swatów” trzy razy zgłaszał się do WKU. Na wezwanie czekał rok

Starania Fedora Huryncia w czasie wojny

Jak informuje TSN.ua: Fedir Huryneć, ukraiński aktor znany z serialu „Swaty”, opowiedział o swoich próbach dostania się do wojskowego komisariatu (WKU) w trakcie pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Trzykrotnie sam stawiał się w tej instytucji, starając się otrzymać wezwanie, jednak napotkał liczne przeszkody. Rosyjska inwazja na pełną skalę rozpoczęła się 24 lutego, a od tego momentu Huryneć usiłował uregulować swoją sytuację w ewidencji wojskowej.

Po wybuchu wojny aktor przeprowadził się do innego mieszkania w Kijowie, co – jak się okazało – wpłynęło na jego status wojskowy. Został wykreślony z ewidencji z powodu zmiany miejsca zameldowania, co utrudniło mu otrzymanie wezwania. Jak podano, WKU skontaktował się z Hurynciem dopiero po roku od jego ostatniej wizyty, co wywołało u niego niemałe zdziwienie.

'Boże, w końcu sobie o mnie przypomnieli!' – skomentował aktor swoją reakcję na telefon.

Huryneć przyznał, że nie ma doświadczenia wojskowego:

'Nie umiem strzelać, to nie moja działka. Ale mam analityczny umysł i dobrą pamięć' – dodał.
Te słowa pokazują, że traktuje sprawę poważnie, ale zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń w sferze wojskowej.

Znaczenie komunikacji

Historia Fedora Huryncia unaocznia trudności, z jakimi mierzy się wielu Ukraińców w czasie wojny, zwłaszcza w kwestii mobilizacji i ewidencji wojskowej. Jego doświadczenie podkreśla, jak ważna jest wymiana informacji między obywatelami a strukturami wojskowymi – co nabiera szczególnego znaczenia w warunkach konfliktu zbrojnego.

Biorąc pod uwagę liczne wyzwania stojące przed obywatelami, podobne opowieści mogą przyczynić się do usprawnienia systemu ewidencji i mobilizacji w Ukrainie, a także zwiększyć świadomość społeczną na temat problemów, z jakimi borykają się ci, którzy chcą wypełnić swój obowiązek.


Czytaj także

Reklama