Dziennikarz Butusow oskarżył deputowanych o korupcję.
Jurij Butusow stanął w obronie wojskowych i bezpośrednio oskarżył deputowanych: Hetmanczewa, Arahamii i Abramowicza. Oskarżenia dotyczyły biznesmenów Kozłowskiego i Dawityana.
Dziennikarz wymienił kilka korupcyjnych schematów, na przykład przywłaszczenie pomocy humanitarnej w postaci samochodów, które używają deputowani. Podano również warunki masowego blokowania faktur podatkowych płatników VAT. Następnie, zgodnie ze schematem, ręcznie odblokowywano poszczególne faktury, oczywiście za porozumieniem.
Jurij Butusow zeznał na czasowej komisji śledczej (VSK) i przedstawił realne liczby, wymienił wszystkie schematy, które mają realne dowody.
Po wystąpieniu Butusowa, w celu potwierdzenia swoich słów, przekazał przewodniczącemu VSK wszystkie 120 pism przedsiębiorstw dotyczących nielegalnego blokowania przez HVSD.
Głównym tematem posiedzenia było zatrzymanie dyrektora HNS w Kijowie. Oksanę Datij podejrzewają o uczestnictwo w ręcznym odblokowywaniu faktur zgodnie z umową. Butusow podkreślił, że sytuacja z Datij jest bardzo wymowna i nie jest jedynym przypadkiem.
Daniił Hetmanczew odpowiedział na oskarżenia. Powiedział, że rozmawiał z Datij tylko dwa razy w życiu i nie ma bezpośredniego związku z jej działalnością. Winna jest system, który przez 30 lat był tworzony nie dla ludzi, a nie dla niego.
Hetmanczew powiedział także, że od 2022 roku cały system korupcji w HNS został zlikwidowany.
W zeszłym roku złamaliśmy kręgosłup systemowi korupcji w podatku.
Według jego słów, od 2022 roku podatki otrzymały wymaganą ponowną inicjatywę w 7 regionach.
Czytaj także
- Ukraina krok bliżej legalizacji pornografii – minister spraw wewnętrznych zatwierdził projekt ustawy
- Ukraina może stracić 8,1 mld dolarów z MFW przez paraliż w Radzie Najwyższej
- Ceny oleju napędowego mogą sięgnąć 80 złotych za litr. Kiedy nastąpi skok?
- Kto dyktuje ceny paliw w Polsce? Nagły skok o 5 hrywien za litr
- Drożejące paliwo w Ukrainie: nowe wyzwania dla logistyki wojennej i gospodarki
- Ceny paliw mogą sięgnąć 150 zł za litr. Kiedy nastąpi odbicie?

