Ford zmienia strategię reklamową: co teraz oznacza być Amerykaninem.
Jak informuje Vox: Każdy produkt ma swoją historię. Historia, którą opowiada Ford, polega na tym, że ich samochody symbolizują Amerykę.
Ford pozycjonuje się jako najbardziej amerykański producent samochodów. Zaczęli produkować swoje auta w Ameryce od momentu, gdy Henry Ford wprowadził montaż taśmowy dla Modelu T w 1913 roku. Jest to tak silnie związane z amerykańską tożsamością, że japoński premier niedawno zaparkował Forda F-150 przed spotkaniem z prezydentem Donaldem Trumpem, próbując podkreślić swoje sympatie. ("To wspaniała ciężarówka," zauważył Trump.)
Mit, który tworzy Ford, jest tak potężny, że wpłynął nawet na narracje polityki gospodarczej. Część podtekstu taryf Trumpa polegała na tym, że powinny one przywrócić tamtą Amerykę, która istniała w czasach chwały Forda, gdzie silni mężczyźni pracowali w solidnych fabrykach i mogli zapewnić utrzymanie swoim rodzinom. (Dyrektor generalny Forda Jim Farley zauważył, że taryfy właściwie podwyższą koszty produkcji Forda.)
Jednak Ameryka, którą przedstawia Ford, zmieniła się z biegiem czasu. Dzisiaj, obserwując reklamy Forda, widać, że Ameryka jest gotowa zapłacić, aby uwierzyć w siebie w obliczu silnego niepokoju o swoją tożsamość.
"Otwarte drogi dla całej ludzkości"
Czytaj także
- Trump i Clintonowie w ogniu pytań: FBI ujawnia trzy tajne notatki w sprawie Epsteina
- Dlaczego Departament Sprawiedliwości może ukryć akta Trumpa w aferze Epsteina
- Dokumenty Pentagonu o UFO i obcych cywilizacjach do odtajnienia. Decyzja Donalda Trumpa
- Obama o filmiku Trumpa: To zachowanie budzi głęboki niepokój
- Czego Obama dowiedział się o UFO? Relacja byłego prezydenta USA
- Wojenna noc 14 lutego: eksplozje na Krymie, atak drona i amerykańska deklaracja

