Zapowiedź gwałtownych podwyżek na stacjach. Za litr paliwa zapłacimy nawet 80 złotych.

Zapowiedź gwałtownych podwyżek na stacjach. Za litr paliwa zapłacimy nawet 80 złotych
Zapowiedź gwałtownych podwyżek na stacjach. Za litr paliwa zapłacimy nawet 80 złotych

Paliwo drożeje w zastraszającym tempie

Jak informuje TSN.ua: Krajowy rynek paliw stoi w obliczu gwałtownych podwyżek cen, które są efektem światowego kryzysu logistycznego na Bliskim Wschodzie. Jego źródłem jest blokada cieśniny Ormuz. W ciągu ostatnich dni koszt paliwa w Ukrainie wzrósł już o ponad 20%. Według prognoz, cena litra oleju napędowego może sięgnąć przedziału 75-80 hrywien, a benzyny – 72-77 hrywien. Cieśnina Ormuz to strategiczny szlak transportowy dla światowych dostaw ropy naftowej, więc jej zablokowanie odbija się głośnym echem na całym globie.

Obecnie cena zakupu w Izmaiłu wynosi 64 hrywny za litr diesla i 62 hrywny za litr benzyny. Eksperci ostrzegają jednak, że sytuacja może ulec dalszemu pogorszeniu. Dmytro Liowszkin skomentował:

'Na stacjach premium cena może dojść nawet do 80 hrywien za litr diesla i 77 hrywien za litr benzyny.' Dmytro Liowszkin

W związku z tą perspektywą, Danyło Hetmaniec zaapelował do koncernów paliwowych o powstrzymanie się od podnoszenia cen. Taki krok mógłby pomóc w zahamowaniu spirali kosztów. Na dynamikę cenową kluczowy wpływ mają wspomniana blokada cieśniny oraz rosnące notowania gasoilu. Eksperci bacznie obserwują rozwój wydarzeń, gdyż mogą one poważnie odbić się na krajowej gospodarce i portfelach obywateli.

Ekonomiczne reperkusje

Skokowe podwyżki cen paliw, napędzane globalnymi zawirowaniami, grożą poważnymi konsekwencjami zarówno dla konsumentów, jak i całej gospodarki. Wysoki koszt paliwa przełoży się na wzrost cen transportu, a w efekcie – na drożyznę towarów i usług, co może przyspieszyć inflację. Rząd i analitycy będą musieli uważnie monitorować sytuację, aby podjąć działania łagodzące negatywne skutki dla społeczeństwa.


Czytaj także

Reklama