UE nie odblokowała aktywów RF: dlaczego to zagraża bezpieczeństwu Ukrainy.
Jak informuje ТСН: Rok 2025 wiele osób zapamięta jako okres rozczarowań w różnych krajach, nasycony wojnami, wstrząsami i zagrożeniami. Ostatnie lata podstawy światowego porządku wydawały się skrajnie niestabilne, a powojenna stabilność w Europie - zagrożona.
„Symboliką strategicznej słabości UE stał się szczyt pod koniec 2025 roku, gdzie przywódcy ponownie powtarzali swoje oświadczenia o wsparciu dla Ukrainy, ale nie byli w stanie podjąć zdecydowanych decyzji. W szczególności Bruksela nie odblokowała zamrożonych rosyjskich aktywów, tracąc szansę na zadanie rzeczywistego ciosu Moskwie i przerzucając ryzyko finansowe na europejskich podatników” - wskazuje ekspert.
W rzeczywistości, to nie był najgorszy możliwy wynik. Znacznie gorszy byłby kolejny bezowocny szczyt, który nie zapewniłby Ukrainie żadnych zasobów finansowych i pozostawiłby ją bez ochrony po wyczerpaniu pomocy w pierwszej połowie 2026 roku. Podjęta decyzja to tylko niezbędne minimum dla UE, która pilnie potrzebuje większej stabilności geopolitycznej.
„Pozytywne jest to, że udało się osiągnąć porozumienie w sprawie finansowania Ukrainy, ale to najmniejszy wspólny mianownik. Europejscy przywódcy politycznie są słabi i nie mogą sobie radzić w świecie, gdzie stare zasady już nie działają” - podkreśla on.
Pytanie o egzystencję
Niektórzy wiodący europejscy przywódcy sugerują, że wsparcie dla wojennych wysiłków Ukrainy jest kwestią krytyczną dla bezpieczeństwa całego kontynentu.
Wpływ Rosji
Europejscy wywiadowcy ostrzegają, że Moskwa może sprawdzić NATO nie tylko na Ukrainie, ale także w krajach bałtyckich, licząc na niezdecydowanie sojuszników i osłabienie działania artykułu 5. W takich warunkach rezygnacja z zasad suwerenności i prawa narodów do własnego wyboru oznacza de facto wycofanie się od demokracji, uważa ekspert Dirnli.
„Pozbawienie ludzi prawa do wyboru swojej przyszłości oznacza powrót do zasad XIX wieku” - podkreśla on, zaznaczając, że to stwarza niebezpieczny precedens dla przyszłych konfliktów, w tym z Chinami.
Również premier Węgier Viktor Orban wyraził zaniepokojenie możliwością wybuchu wojny w Europie już w 2026 roku, obwiniając o to „upadek Zachodniej Europy i UE”, a nie agresję Rosji.
„Napięcie wojenne w Europie jest wynikiem upadku Zachodniej Europy i Unii Europejskiej” - powiedział.
Wydarzenia 2025 roku świadczą o znaczących wyzwaniach, przed którymi stoi Europa. W obliczu ciągłych zagrożeń ze strony Rosji i konieczności wspierania Ukrainy, przywódcy UE powinni znaleźć sposób, aby być bardziej zdecydowanymi w swoich działaniach. Zrozumienie sytuacji geopolitycznej staje się krytycznie ważne dla zapewnienia stabilności nie tylko w Ukrainie, ale i w całym kontynencie.
Czytaj także
- Węgierskie siły przejęły konwój Oszczadbanku na rozkaz Orbana – kulisy operacji
- Premier Węgier osobiście dowodził akcją przeciwko konwojowi Oszczadbanku – szczegóły sprawy
- Dyplomatyczna tarcza dla Orbana? Spekulacje o stanowisku w ONZ i immunitecie
- 11 żądań wobec Kijowa: Węgierski polityk stawia warunek spotkania z Zełenskim
- 16 czerwca Bruksela otwiera pierwszy etap negocjacji akcesyjnych z Ukrainą
- Budapeszt oskarża Kijów o ataki na „Turecki Potok” – jakie ryzyko dla dostaw gazu?

