Oficer ZSU o agresji wobec TCK: wskazano dwa główne powody kryzysu zaufania.

Oficer ZSU o agresji wobec TCK: wskazano dwa główne powody kryzysu zaufania
Oficer ZSU o agresji wobec TCK: wskazano dwa główne powody kryzysu zaufania

Jak informuje ТСН: Szef Zarządu Komunikacji OК "Zachód" Oleg Dombrowski wyjaśnił, dlaczego żołnierze TCK i SP stali się celem agresji ze strony społeczeństwa. Jego zdaniem źródłem problemu są wrogie narracje i działania lokalnych władz. Apelował, aby nie demonizować pracowników TCK, podkreślając, że są oni częścią ZSU.

W swoim wywiadzie przedstawiciel OК "Zachód" zauważył, że podstawą kryzysu zaufania i agresji wobec pracowników TCK jest rozpowszechnianie wrogiej dezinformacyjnej treści. Zwrócił uwagę na to, że wszyscy żołnierze pracujący w centrach rekrutacji są żołnierzami ZSU. Według Dombrowskiego, od 2014 roku na Ukrainie aktywnie rozpowszechniane są wrogie destrukcyjne narracje.

„Obecnie pole informacyjne wypełnione jest ogromną ilością dezinformacji. To po prostu szalone liczby: od dziesiątek tysięcy do setek tysięcy wypływów na różnych platformach. I, oczywiście, w tym ogromnym wpycie tonie przeciętny obywatel Ukrainy,” — powiedział przedstawiciel OК "Zachód".

Dombrowski zauważył, że Rosjanom częściowo udało się narzucić umowną różnicę między żołnierzami TCK a resztą żołnierzy ZSU. Jest to celem wroga.

„To ogólny konstruktor, z którym wróg będzie pracował, dopóki trwa wojna,” — podkreślił Dombrowski.

Odpowiedzialność organów samorządowych

Wskazał również, że drugim czynnikiem niedowierzania i agresji wobec pracowników TCK jest niewystarczająca działalność organów samorządowych. Zgodnie z Ustawą Ukrainy „O mobilizacji”, to oni są odpowiedzialni za organizację powiadamiania obywateli.

„To również jeden z przyczyniaczków tego, że armia sama wzięła największy ciężar realizacji działań mobilizacyjnych,” — powiedział przedstawiciel OК „Zachód”.

Dombrowski podkreślił, że społeczeństwo nie ma prawa obwiniać swoją armię, która je chroni. Na pytanie dziennikarza o to, co, niestety, teraz ma miejsce, odpowiedział:

Niektórzy członkowie społeczeństwa mogli ulec wpływowi wrogich destrukcyjnych narracji. I nie rozumieją, że TCK i SP — to nie demony. To nie jakieś struktury, które działają nie w interesie Ukrainy. Oczywiste jest, że dla wroga doskonale, gdy są ludzie, którzy gotowi są chwycić się ich emocjonalnych haczyków i szerzyć zdradę, zdradę”.

Znaczenie informacji i inicjatywy legislacyjne

Dombrowski wymienił kilka luk, które wymagają uwagi w przyszłości, w tym konieczność inicjatyw legislacyjnych mających na celu wzmocnienie odpowiedzialności obywateli za naruszenia ustawodawstwa mobilizacyjnego, a także wsparcia grup powiadamiania mobilnego, które obejmują wojskowych TCK i SP. Ważne jest również zwiększenie odpowiedzialności organów ścigania w składzie tych grup.

„I tutaj rzeczywiście bijemy na alarm. Widzimy, że społeczeństwo niewystarczająco otrzymuje tę lub inną informację o tym, jak pracujemy wewnątrz systemu, jak go 'wyczyszczamy', jak doprowadzamy do ładu ten system. Tak, oczywiste jest, że czynnik ludzki nigdy nie może być wykluczony.

Zauważył, że wewnątrz systemu pracują nad poprawkami, w tym opracowaniem algorytmów do pracy grup powiadamiania i ich szkolenia.

Ponadto, ombudsman wcześniej wezwał Ukraińców, aby nie postrzegali pracowników TCK jako wrogów, podkreślając, że jedynym agresorem pozostaje Rosja. Wskazał również na obecność systemowych gapów w polityce, które doprowadziły do kryzysu zaufania, podkreślając konieczność działania wyłącznie w granicach prawa.

W warunkach wojny ważne jest uświadamianie sobie, że agresja i nieufność w stosunku do pracowników TCK mogą negatywnie wpływać na procesy mobilizacyjne. Od systemowego podejścia i odpowiedzialnego podejścia ze strony społeczeństwa zależy wsparcie armii i jej gotowość bojowa. Zrozumienie roli i pracy TCK może pomóc wzmocnić zaufanie i współpracę między strukturami państwowymi a obywatelami.


Czytaj także

Reklama