Przymusowa ewakuacja w obwodzie sumskim: 56% mieszkańców odmawia opuszczenia domów.
Sytuacja w Hrabowskim w obwodzie sumskim
Jak informuje ТСН: W wiosce Hrabowskie w obwodzie sumskim w momencie przybycia wojsk rosyjskich pozostali jedynie ci mieszkańcy, którzy pisemnie odmówili ewakuacji do bezpieczniejszych obszarów Ukrainy.
Zastępca szefa Sumskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Włodzimierz Babić poinformował, że przymusowa ewakuacja z obszarów przygranicznych obwodu sumskiego rozpoczęła się jeszcze w 2023 roku i odbywa się regularnie. Łącznie z obszarów przygranicznych ewakuowano już 87,5 tysiąca osób, w tym 8 700 dzieci. Jednak w tych rejonach wciąż pozostaje około 32 tysiące ludzi, w tym 604 dzieci. Wszystkie dzieci z 'czerwonej' i 'gorącej' strefy zostały już ewakuowane.
"To samo miało miejsce w samym Hrabowskim, gdzie mieszkały tylko te osoby, które odmówiły ewakuacji. Chcę podkreślić, że wioska Hrabowskie i gmina Krasnopolska znajdują się bezpośrednio na granicy z Federacją Rosyjską," — zaznaczył Babić.
Według jego słów około 56% osób w strefie przymusowej ewakuacji odmawia opuszczenia swoich domów, mimo stałych działań informacyjnych i agitacyjnych ze strony władz.
Stan spraw w regionie
W rejonie Hrabowskiego trwają działania stabilizacyjne prowadzone przez wojsko. Przedstawiciele administracji obwodowej obecnie nie są na miejscu.
Babić zauważył, że ewakuacja odbywa się w 'falach': aktywizuje się podczas zaostrzenia działań wojennych i zwalnia, gdy sytuacja staje się stosunkowo stabilna. Tylko w ciągu ostatniej doby ewakuowano z przygranicznej strefy obwodu sumskiego 22 osoby, w tym z gminy Krasnopolska. Wszystkich ich przewieziono do centrów tranzytowych, gdzie otrzymali pomoc i załatwienie dokumentów.
Przypomnijmy, że żołnierze Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej przymusowo deportowali około 50 cywilów z Ukrainy z obszaru obwodu sumskiego do Rosji, co jest rażącym naruszeniem międzynarodowego prawa humanitarnego.
Sytuacja w Hrabowskim i okolicznych rejonach pozostaje napięta. Mimo wysiłków lokalnych władz, wielu mieszkańców nie spieszy się z opuszczeniem swoich domów, co utrudnia proces ewakuacji. Oczywiste jest, że wydarzenia w regionie wymagają uwagi instytucji międzynarodowych i aktywizacji pomocy humanitarnej dla cywilów, którzy znaleźli się w niebezpiecznej sytuacji.
Czytaj także
- Fałszywe mapy zwycięstw trafiają do Putina: generałowie ukrywają prawdę o wojnie
- Cywilne auta jako przykrywka dla paliwa: nowa taktyka Rosjan na okupowanych ziemiach
- Pierwsze przeszkody Trumpa: opóźnienia w pracach legislacyjnych i przedłużający się konflikt z Iranem
- Szykuje się dymisja szefa resortu edukacji? W Radzie Najwyższej wrze
- Większość Ukraińców przeciwna wyborom w czasie wojny – partia Załużnego na czele sondaży
- Armenia w ogniu konfliktu hybrydowego: szef partii ujawnia strategię wobec UE i Rosji

