11 miliardów hrywien dla czterech firm: Ministerstwo Gospodarki próbuje zmienić zasady gry.

11 miliardów hrywien dla czterech firm: Ministerstwo Gospodarki próbuje zmienić zasady gry
11 miliardów hrywien dla czterech firm: Ministerstwo Gospodarki próbuje zmienić zasady gry

Komentarz dziennikarki do śledztwa

Jak informuje Espreso.tv: Dziennikarka Maryna Danyliuk-Jarmołajewa skomentowała dochodzenie organizacji społecznej 'Nasze Pieniądze', które dotyczy czterech spółek, jakie otrzymały 3/4 zamówień o łącznej wartości 11 miliardów hrywien. Jej zdaniem podmioty te, powiązane z 'wielką kradzieżą', ponownie zdobywają kontrakty, mimo starań Ministerstwa Gospodarki, by wpuścić na rynek innych graczy. To pokazuje, jak trudno przełamać utrwalone układy w sektorze przetargów publicznych.

Sytuacja na rynku zamówień publicznych

Według ujawnionych danych, cztery przedsiębiorstwa przejęły 3/4 wszystkich zleceń opiewających na wspomnianą kwotę. Danyliuk-Jarmołajewa podkreśliła, że mimo decyzji Ministerstwa Gospodarki mającej ułatwić dostęp konkurencyjnym firmom, sytuacja nie ulega poprawie.

'Najciekawsze jest jednak to, co wydarzyło się tydzień temu – nasze Ministerstwo Gospodarki i Ołeksij Sobolew postanowili ułatwić wejście na rynek innym konkurencyjnym przedsiębiorstwom.' – Maryna Danyliuk-Jarmołajewa

Dziennikarka zwróciła uwagę na 'nie do końca uczciwe zasady uczestnictwa w tej grze', co świadczy o monopolizacji tego obszaru. Pozostałe firmy zostały ograniczone – dla nich pozostawiono zaledwie 3 miliardy hrywien, podczas gdy główne kontrakty ponownie trafiają do tych, którzy przed wojną działali w ramach 'wielkiej budowy'. Taka sytuacja budzi obawy o równość szans dla wszystkich uczestników rynku.

Opisany stan rzeczy uwidacznia, jak złożona jest walka z korupcją i monopolizacją w ukraińskich zamówieniach publicznych. Pomimo wysiłków organów państwowych, by przyciągnąć nowe podmioty, istniejące struktury wciąż kontrolują znaczną część rynku, co zagraża uczciwej konkurencji. Kluczowe znaczenie dla sprawiedliwego podziału środków budżetowych i stymulowania wzrostu gospodarczego ma przejrzystość oraz równe reguły. Pytania podniesione przez Danyliuk-Jarmołajewą mogą mieć poważne konsekwencje dla dalszych reform w kraju.


Czytaj także

Reklama