Dwóch mężczyzn przewoziło grupę uchylających się od służby - jak ukarał ich sąd.

Dwóch mężczyzn przewoziło grupę uchylających się od służby - jak ukarał ich sąd
Dwóch mężczyzn przewoziło grupę uchylających się od służby - jak ukarał ich sąd

Dwaj mieszkańcy Zakarpacia próbowali nielegalnie przewieźć za granicę grupę mężczyzn. Naruszyciele zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej, jednak nie będą siedzieć w więzieniu.

Z materiałów sądowych wynika, że w kwietniu tego roku oskarżeni zgodzili się przewieźć siedmiu mężczyzn w służbie wojskowej z miasta Irszawa do osady w rejonie Tiaczów w celu ich dalszego nielegalnego przewozu za granicę poza punktami kontrolnymi. Razem z uchylającymi się od służby oskarżeni ominęli punkty kontrolne i dojechali do Bursztyna, gdzie mężczyźni w służbie wojskowej przesiadli się do pojazdu wspólnika przemytników. Sprawa tego mężczyzny jest rozpatrywana w innym postępowaniu.

Decyzja sądu

Po zawarciu umowy z prokuratorem o przyznaniu się do winy, oskarżeni zostali skazani na pięć lat więzienia za nielegalny przewóz przez granicę, ale rzeczywisty okres kary został zamieniony na roczny wyrok w zawieszeniu.

Decyzję sądu można zaskarżyć w apelacji w ciągu 30 dni od jej ogłoszenia.

Przypominamy, że w Charkowie sądzono mężczyznę, który współpracował z Rosją i przeprowadzał dywersje oraz zamachy na zlecenie wroga.

Wspomniano także o żołnierzu w Odessie, który ukradł rower i whisky, a następnie został pozbawiony wolności oraz ukarany grzywną.

W Zakarpaciu dwaj mieszkańcy próbowali nielegalnie przewieźć grupę mężczyzn przez granicę. Po zawarciu umowy z prokuratorem zostali skazani na pięć lat więzienia, ale rzeczywisty okres został zamieniony na roczny wyrok w zawieszeniu. Decyzję sądu można zaskarżyć w apelacji w ciągu 30 dni.


Czytaj także

Reklama