Były zastępca szefa Odeskiego TCCK oskarżony. Majątek wart 37 mln hrywien nie do wyjaśnienia.

Były zastępca szefa Odeskiego TCCK oskarżony. Majątek wart 37 mln hrywien nie do wyjaśnienia
Były zastępca szefa Odeskiego TCCK oskarżony. Majątek wart 37 mln hrywien nie do wyjaśnienia

Zarzuty nielegalnego wzbogacenia

Jak informuje TSN.ua: Byłemu zastępcy szefa Odeskiego Obwodowego Terytorialnego Centrum Kompletowania i Służby Powszechnej postawiono zarzuty dotyczące nielegalnego wzbogacenia oraz legalizacji mienia pochodzącego z przestępstwa. W latach 2020–2022 urzędnik nabył aktywa o wartości przekraczającej 37,7 miliona hrywien. Ta kwota przewyższa jego oficjalne dochody o ponad 6500 nieopodatkowanych minimów dochodów obywateli, co stanowi rażącą dysproporcję.

Przedmioty wzbogacenia i śledztwo

Wśród nabytego majątku znajdują się:

  • pięć samochodów klasy premium,
  • trzy domy mieszkalne wraz z działkami gruntu,
  • środki finansowe zgromadzone na jego osobistym koncie bankowym.

Co istotne, własność ta została zarejestrowana na bliskich krewnych urzędnika: żonę, matkę, teściową oraz babcię żony. Zadeklarowane przez niego dochody nie uprawniały do tak znaczących wydatków, co wskazuje na ich potencjalnie nielegalne źródło. Proceder ten jest typową metodą ukrywania korupcyjnych dochodów.

Trwa śledztwo przedprocesowe, które ma ustalić okoliczności nabycia i wykorzystania mienia o niejasnym pochodzeniu. Ustalono również, że mężczyzna celowo wprowadził nieprawdziwe informacje do swojej deklaracji majątkowej za rok 2023. Czyny te zakwalifikowano na podstawie art. 368–5 Kodeksu Karnego Ukrainy.

„Ta sprawa uwidacznia problem korupcji w ukraińskich instytucjach państwowych.”

Przypomnijmy, że wcześniej NABU i SAP poinformowały o zarzutach dla byłego wicepremiera Ukrainy, Ołeksija Czernyszowa, któremu udokumentowano przekazanie ponad 1,2 miliona dolarów USA oraz blisko 100 tysięcy euro w gotówce.

Kluczowym elementem dochodzenia jest fakt sformalizowania sprawdzanego majątku na członków rodziny, co może świadczyć o próbach uniknięcia odpowiedzialności. Tego typu incydenty wywołują szeroki oddźwięk społeczny i podważają zaufanie do przejrzystości oraz uczciwości osób pełniących funkcje publiczne.


Czytaj także

Reklama