Estonia ostrzegła Rosję: zieloni ludzie na granicy będą niszczeni.

Estonia ostrzegła Rosję: zieloni ludzie na granicy będą niszczeni
Estonia ostrzegła Rosję: zieloni ludzie na granicy będą niszczeni

Jak informuje ТСН: Estonia stanowczo zareaguje na jakiekolwiek próby nielegalnego przekroczenia granicy przez rosyjskie wojsko. W przypadku pojawienia się "zielonych ludzików" Putina estońskie siły porządkowe będą otwierać ogień.

Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna podkreślił, że w październiku w pobliżu granicy z Rosją zauważono tzw. "zielonych ludzików" — rosyjskich żołnierzy bez oficjalnych znaków rozpoznawczych.

Choć ten przypadek nie był poważnym incydentem, przejście graniczne zamknięto jako środek ostrożności.

„Obserwujemy ich nieustannie, mamy również wiele różnych doniesień z Narwy — miasta granicznego. Powiem jasno: jeśli kiedykolwiek "zieloni ludzie" przekroczą naszą granicę, zastrzelimy ich”, ostrzegł.

Tsahkna podkreślił powagę swojego ostrzeżenia i wezwał Kreml do sprawdzenia jego prawdziwości.

„Konsekwencje będą właśnie takie, nie ma żadnej dyskusji. Jeśli Rosja nie jest pewna, czy naprawdę zareagujemy, może nas przetestować”, dodał.

Przypominamy, że 17 grudnia rosyjscy pogranicznicy nielegalnie wylądowali na terytorium Estonii na statku z poduszką powietrzną. Eksperci uważają, że może to być część przygotowań Moskwy do możliwego konfliktu z NATO.

Również we wrześniu i październiku 2025 roku zarejestrowano serię naruszeń przestrzeni powietrznej NATO przez rosyjskie samoloty: wtargnięcia na terytorium Estonii, krótkotrwałe przeloty w Rumunii oraz naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Wywołało to niepokój w krajach europejskich.

Sytuacja na granicy Estonii i Rosji pozostaje napięta. Estonia pokazuje stanowcze podejście do zagrożeń ze strony sąsiedniego kraju, co podkreśla znaczenie wsparcia bezpieczeństwa w regionie. W obliczu agresywnych działań Rosji takie oświadczenia ze strony estońskich urzędników mogą być ważnym sygnałem dla społeczności międzynarodowej o potrzebie wzmocnienia pozycji obronnych w Europie Wschodniej.


Czytaj także

Reklama