Szef MSZ Estonii o propozycjach współpracy z Rosją: To przerażające.

Szef MSZ Estonii o propozycjach współpracy z Rosją: To przerażające
Szef MSZ Estonii o propozycjach współpracy z Rosją: To przerażające

Ostra krytyka pomysłów energetycznego zbliżenia z Rosją

Jak informuje TSN.ua: Estoński minister spraw zagranicznych, Margus Tsahkna, ostro skrytykował pojawiające się apele o wznowienie współpracy energetycznej z Rosją oraz wypowiedzi byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera. Zdaniem szefa estońskiej dyplomacji, takie głosy są niedopuszczalne, ponieważ bagatelizują powagę sytuacji, jaka zaistniała w Europie. Polityka ustępstw wobec Rosji, zdaniem ministra, już raz zawiodła.

Tsahkna stwierdził, że pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę jest konsekwencją polityki appeasementu, która nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Podkreślił, że koncepcja 'Wandel durch Handel' (zmiana przez handel), zakładająca transformację Rosji poprzez zacieśnianie więzi gospodarczych, ostatecznie upadła. W tym kontekście zaapelował o realistyczne spojrzenie na zagrożenia stojące przed Europą. Kraje bałtyckie, z racji historycznych doświadczeń, są szczególnie wyczulone na rosyjskie zagrożenia.

'Apelowanie, by nie "demonizować" kraju, który prowadzi najokrutniejszą wojnę w Europie od czasów II wojny światowej, a nawet sugerowanie powrotu do współpracy w sektorze energetycznym, jest po prostu przerażające.' Margus Tsahkna

Słowa te podkreślają wagę konsekwentnej i jednoznacznej postawy wobec działań Rosji oraz konieczność priorytetowego traktowania zasad bezpieczeństwa w regionie.

Niepokój w państwach bałtyckich

Oświadczenie estońskiego ministra odzwierciedla narastający niepokój państw bałtyckich co do polityki niektórych zachodnich partnerów względem Rosji, zwłaszcza w warunkach trwającej agresji Kremla. Estonia, mająca doświadczenie sowieckiej okupacji, konsekwentnie opowiada się za utrzymaniem twardych sankcji i izolacji Rosji, uznając, że dialog bez fundamentalnych zmian ze strony Moskwy stanowi zagrożenie dla stabilności w Europie.

Stanowisko Tallinna może znacząco wpłynąć na dalszą debatę w Unii Europejskiej na temat przyszłości relacji energetycznych z Rosją.


Czytaj także

Reklama