Jewhen Rybczyński po raz pierwszy o synach: powrót z USA, plany IT i wnuczka Zofia.

Jewhen Rybczyński po raz pierwszy o synach: powrót z USA, plany IT i wnuczka Zofia
Jewhen Rybczyński po raz pierwszy o synach: powrót z USA, plany IT i wnuczka Zofia

Jak informuje ТСН: Poezja i kompozytor Jewhen Rybczyński opowiedział o swoim rodzicielstwie i życiu swoich dzieci. Ma czworo synów: z pierwszego małżeństwa - Nikita, a z drugiego - Danilo, Giorgi i Ivan. Niedawno po raz trzeci został dziadkiem.

Syn Nikita i nowe nabytki w rodzinie

Według słów Rybczyńskiego, jego najstarszy syn Nikita już stał się samodzielny i ma swoją rodzinę. W listopadzie podarował ojcu wnuka - pierwszą dziewczynkę w rodzinie przez osiem pokoleń Rybczyńskich. Nazwali ją Zofią.

„On współpracuje do dziś (z Dmytrem Komarowem - przyp. red.). Jest telewizyjnym, teraz jest reżyserem montażu. Montuje wielkie projekty i tak dalej. Ma 36 lat. Ma rodzinę, dwoje dzieci” - opowiedział kompozytor Annie Sewastyanowej.

Syn Danilo i jego plany

Poezja również podzielił się historią 22-letniego syna Danilo, który na dni przed wojną wrócił do Ukrainy z USA, gdzie studiował. Danilo ukończył szkołę z medalem, a jego decyzja o powrocie była świadoma, podyktowana pewnymi rozczarowaniami.

„Jeden z moich synów na dni przed wojną wrócił na Ukrainę, ukończywszy z medalem szkołę w Ameryce. Wiecie, co mówi? „Nigdy więcej nie wrócę do Ameryki”. Już myślałem, może kogoś tam zabił. Mówi, że nie. Jest bardzo rozczarowany. A to człowiek, który uczył się w Stanach od drugiej do 12. klasy, wie wiele” - przyznał artysta.

Danilo pracuje w IT i ma ambitne plany na przyszłość: „Jest IT-kiem i planuje odbyć studia magisterskie w Nokii w Finlandii, aby wrócić jako mega specjalista w IT. Mówię mu, żeby zajął się kryptowalutą, nie wiem, na czym teraz można zarabiać. A on ma podejście naukowe. Uważa, że IT - to przyszłość, nawet w sferze militarnej, i jest gotowy kontynuować w tym kierunku.”

Synowie Giorgi i Ivan

Jewhen również wspomniał o młodszych synach Giorgi i Ivanie, którzy obecnie żyją w Ameryce, a komunikacja z nimi jest ograniczona. Podkreślił jednak, że nie zdejmuje z siebie rodzicielskiej odpowiedzialności.

„Nie widzieliśmy się już wiele lat. Dwóch małych żyje w Ameryce. Nie mogę powiedzieć, że mamy dziś bolesny temat, po prostu nie ma o czym rozmawiać. Chętnie bym się kontaktował, ale nawet nie wiem, gdzie, co i tak dalej. Alimenty wysyłam - i to jedyne, co mogę. Czekam, aż dorosną, będzie telefon, a my będziemy mogli być w kontakcie. Tak było ze wszystkimi. Wszystkie dzieci do mnie wracają po 16-17 latach. Przestają być mamusią i stają się tatusią. Giorgi ma 14 lat, a Ivan 11” - zauważył Jewhen.

Te wspomnienia Jewhena Rybczyńskiego pokazują nie tylko dynamikę rodzinną, ale także głębokie więzi emocjonalne, które istnieją między ojcem a dziećmi, niezależnie od geograficznych odległości. Rozwój wydarzeń w życiu jego synów świadczy o ich dojrzałości i odpowiedzialności, a także o ideach, które formują, wracając do Ukrainy w trudnym czasie.


Czytaj także

Reklama