Jewgienij Rybczynski: Rosja jest winna jego rodzinie 200 tysięcy dolarów za tantiemy.

Jewgienij Rybczynski: Rosja jest winna jego rodzinie 200 tysięcy dolarów za tantiemy
Jewgienij Rybczynski: Rosja jest winna jego rodzinie 200 tysięcy dolarów za tantiemy

Jak informuje ТСН: Poeta i kompozytor Jewgienij Rybczynski opowiedział, że jego rodzina ma prawo do znacznej kwoty pieniędzy, które zostały nielegalnie zablokowane przez Rosję po 2014 roku.

Doświadczenie rodziny Rybczynskich

Jewgienij w wywiadzie dla „Naodynci” podzielił się, że przed wybuchem wojny jego ojciec, legendarny poeta Jurij Rybczynski, regularnie otrzymywał tantiemy z rosyjskich źródeł. Pieniądze wpływały dzięki popularności piosenek, które były emitowane w rosyjskich stacjach radiowych. Jednak wszystko zmieniło się po 2014 roku, kiedy Jewgienij opublikował wiersz „Putin kiedyś zdechnie”, co doprowadziło do nagłego wstrzymania wypłat.

„Główne pieniądze starszy Rybczynski otrzymywał z RF, bo tam nawet słychać było „Brzegi” w wykonaniu Malinina, co czasami było 400-500 odtworzeń dziennie. W Rosji jest mnóstwo stacji radiowych, które płaciły. W 2014 roku napisałem wiersz „Putin kiedyś zdechnie” w dwóch językach i wrzuciłem go na YouTube. W 2015 roku zostałem wpisany na listę sankcyjną. Ale ja Rybczynski Jewgienij Jurjewicz, a tata — Jurij Jewgienowicz. Nasze piosenki brzmiały i tam. Na tatę i na mnie nałożono sankcje, więc nie płacą ani tacie. A już uzbierała się suma w pięciocyfrowym wymiarze. Obliczyliśmy, że to 200 tysięcy dolarów. Nie zamierzają oddać tych pieniędzy,” — zauważył kompozytor.

Konflikt z Tałiją Powaliej

Jewgienij także opowiedział o nieudanej współpracy z piosenkarką Tałiją Powaliej. Kiedyś była jego bliską przyjaciółką, ale z czasem poeta zrozumiał, że nie może dalej z nią pracować. Postanowił odebrać Powaliej prawo do wykonywania swoich piosenek, jednak okazało się to trudniejsze niż się spodziewał. Jego piosenki wciąż są dostępne na platformach cyfrowych przez wcześniejsze umowy, a ich usunięcie będzie wymagało pozwu sądowego.

„Od 2013 roku umówiliśmy się, że nie będzie już wykonywała moich piosenek. Zacząłem usuwać na Instagramie, YouTube wszystkie moje piosenki w jej wykonaniu. Ale okazało się, że nie można ich usunąć, na przykład, na Spotify i Apple Music. Przekazała prawa jakiejś niemieckiej agencji, a to przecież Unia Europejska. Przekazałem prawa na pewien czas, a ten czas już minął, nawet umowa już nie jest ważna. Teraz muszę szukać innego wyjścia, ale z pewnością muszę złożyć pozew i wysłać decyzję do Apple, aby zdecydowali o usunięciu tej treści. A ja wciąż to odkładam,” — dodał poeta.

Przypomnijmy, że wcześniej Jewgienij Rybczynski również ujawnił informacje o Waleriju Leon'tiewie i jego pozycji podczas wojny.

W ten sposób sytuacja z problemami finansowymi rodziny Rybczynskich odzwierciedla szersze konsekwencje ekonomiczne, jakie wojna wyrządziła wielu ukraińskim artystom. Biorąc pod uwagę trudności związane z sankcjami, kwestia zwrotu zablokowanych pieniędzy pozostaje aktualna nie tylko dla Rybczynskich, ale także dla wielu innych artystów, którzy napotkali podobny los.


Czytaj także

Reklama