W Nowej Zelandii zastrzelono ojca, który przez cztery lata ukrywał się w lesie z dziećmi.

W Nowej Zelandii zastrzelono ojca, który przez cztery lata ukrywał się w lesie z dziećmi
W Nowej Zelandii zastrzelono ojca, który przez cztery lata ukrywał się w lesie z dziećmi

Znaleziono obozowisko uciekiniera z dziećmi

Jak informuje The Sun: W Australii opublikowano szokujące zdjęcia z odległego obozowiska, gdzie policja odkryła uciekiniera 'Buszmana' razem z jego dziećmi.

Thomas Phillips, który przez prawie cztery lata był na poszukiwaniu razem z trojgiem swoich dzieci – Amber (9), Maverickiem (10) i Jade (12) – został znaleziony martwy w zachodnim Waikato w Nowej Zelandii w poniedziałek.

AP AFP

Uciekinier został zatrzymany, gdy świadek zobaczył go razem z córką Jade podczas kradzieży w sklepie z zaopatrzeniem wiejskim.

Gdy próbowali uciec na quadzie, policjanci ich zatrzymali. Podczas aresztowania rozpoczęła się strzelanina, w wyniku której Phillips zginął, a jego dwoje młodszych dzieci zostało znalezionych w obozie w Waikato.

Policja opublikowała zdjęcia przerażającego obozu, na których widać quady ukryte wśród drzew, brudne koce i dwie puszki Sprite na jednym z kół. Obok stała duża pojemność, która prawdopodobnie służyła jako paliwo.

Obszar był zanieczyszczony butelkami, ściętymi pniami i kawałkiem brezentu.

Znaleziono również łódź z ukrytym arsenałem broni i amunicji, a organy ścigania ostro skrytykowały Phillipsa za to, że narażał swoje dzieci na niebezpieczeństwo.

Komisarz policji Richard Chambers zauważył, że miejsce było 'trudne do znalezienia', dodając, że chociaż wydawało się, że mieszkali tam, Phillips i jego dzieci 'byli bardzo mobilni'.

Chambers podkreślił również, że śledztwo będzie trwało 'miesiące' i będzie obejmować sprawdzenie, jak ojciec zdobył dostęp do broni.

Organy ścigania aktywnie poszukują możliwych wspólników Phillipsa.

Przedłużone poszukiwania

Phillips zniknął w dziczy prawie cztery lata temu i unikał aresztowania, mimo intensywnych poszukiwań.

Zniknął razem ze swoimi dziećmi po tym, jak stracił prawo do opieki nad nimi w wyniku rozwodu z żoną.

Phillips pochodził z rodziny rolniczej i mieszkał w małej wiosce Marokopa na północnym wybrzeżu Nowej Zelandii. Opisywano go jako 'zdolnego budowniczego', który często zabierał dzieci na polowania.

Pierwszym podejrzanym była odkrycie jego samochodu Toyota Hilux, pozostawionego na płytkiej wodzie plaży Kiritehere cztery lata temu.

Początkowo policja obawiała się, że Phillips i jego dzieci mogły utonąć, ale mimo ogłoszonego krajowego poszukiwania, doświadczony podróżnik unikał organów ścigania przez prawie cztery lata.

Phillipsowi postawiono zarzuty agresywnego rabunku, ciężkiego uszkodzenia ciała i nielegalnego posiadania broni.

Amber, 9, Maverick, 10 i Jade, 12

Rodzina Phillipsa niedawno zaapelowała do niego, aby się pojawił i zakończył tę bolesną grę w kotka i myszkę.

Matka dzieci, Kat, powiedziała w oświadczeniu, że 'jest głęboko wdzięczna' za zakończenie tej sytuacji.

Dodala: “Tęskniliśmy za nimi każdego dnia przez prawie cztery lata i nie możemy się doczekać, aby ciepło i troskliwie przyjąć ich z powrotem do domu.'

AFP

Matka podkreśliła również: 'Mieliśmy nadzieję, że dzieci będą mogły wrócić w pokoju i bezpieczeństwie dla wszystkich zaangażowanych.'

AFP

Ta historia podkreśla złożoność sytuacji i emocjonalne obciążenie, jakie ponoszą rodziny, gdy dzieci są w niebezpieczeństwie. Śledztwo, które nadal trwa, ma wyjaśnić nie tylko okoliczności śmierci Phillipsa, ale także szczegóły jego długotrwałego pobytu na wolności razem z dziećmi. Społeczeństwo oczekuje dalszych wyjaśnień od organów ścigania, które starają się ustalić wszystkie szczegóły tej tragedii.


Czytaj także

Reklama