Wielka Brytania otwiera kulinarną stolicę: co wiadomo o mieście-niespodziance.
Smaczna podróż do Bury St Edmunds
Jak informuje The Sun: Poranek przy niewielkiej drewnianej chatce w Bury St Edmunds rozpoczął się od kanapki z wędzoną szynką i serem.
Nowoczesny chleb, hojny kawałek cheddara, grube plasterki mięsa i może odrobinę zbyt dużo masła — pysznie!
DostarczonePodczas gdy aukcjoner szybko ogłasza stawki za bydło, delektuję się smakiem tej kanapki — wspomnienie kulinarnych przyjemności z mojego rodzinnego miasteczka, które odkrywałem dekady temu.
To powrót do Bury St Edmunds, znanego z kultury kulinarnej, pełen nowych odkryć.
Badanie smacznych miejsc
Stary rynek pozostaje w przeszłości, ale jego miejsce zajęła tętniąca życiem przestrzeń z cudownymi lokalami gastronomicznymi i napojami.
Przed rozpoczęciem kulinarnej podróży odwiedziliśmy winiarnię Giffords Hall z żoną.
Ten wspaniały lokal, położony na starożytnym lodowcowym dnie rzeki w wiejskim Suffolk, rzeczywiście reprezentuje angielskie wina.
Naszym przewodnikiem był Gary, który oprowadził nas po 19 akrach, opowiadając historię firmy, która rozpoczęła swoją działalność w 2009 roku.
Nagrodzone wina wzbudzają zachwyt i szybko są konsumowane podczas degustacji wśród ogromnych stalowych zbiorników.
Następnie udaliśmy się do Bury, gdzie naszej kulinarnej bazą stał się luksusowy Angel Hotel. Hotel znajduje się na historycznym placu miasta z widokiem na urokliwe ogrody opactwa.
Nasza stylowa sala Signature Ivy ma wannę na nóżkach i wspaniałe widoki.
DostarczoneBadania i kulinarne przyjemności
Niebawem po zameldowaniu wyruszyliśmy na kulinarną wycieczkę po mieście. Nasz przewodnik Steven Moody zaskoczył mnie strumieniem informacji, o których wcześniej nie wiedziałem.
Stał się prawdziwym źródłem wiedzy o Bury, a miło się dowiedzieć, jak wiele ciekawych faktów istnieje.
Podczas gdy on odsłania szczegóły historii króla Edmunda, delektuję się pysznymi francuskimi kiełbaskami w No5 Angel Hill od właściciela Charlie.
Następnie czekają na nas niesamowite sarnio-papryczkowe scones w Procopio’s Pantry, które zasługują na osobne uznanie.
Pyszne dania popijamy dobrą piwem w Nethergate Shop & Tap Room.
Po drodze przechodzimy obok The Nutshell — najmniejszego pubu w Wielkiej Brytanii, oraz drewnianego Greggs, który prawdopodobnie jest najczęściej odwiedzanym w kraju.
Bury może poszczycić się również wspaniałą Wine Cellar, sklepem czekoladowym Marimba oraz sklepem Adnams, w którym marzyłbym zatrzymać się, gdyby nie kolacja w restauracji The Angel's Vaults.
W restauracji Underground Supper Club podawane jest szerokie menu potraw, w tym talerz z miłością, ravioli z owoców morza oraz pyszne gulasz z jagnięciny z parmezanowym polentą.
Jednak to atmosfera nadała naszemu doświadczeniu końcowy akcent.
Po sycącej kolacji delektowaliśmy się niesamowitymi koktajlami w barze na górze.
Niesamowita kolacja w Bellota
Instagram/@giffordshallvineyard
Zaskakującą perełką kolacji było Bellota. Ten przytulny lokal znajduje się zaledwie kilka kroków od starego pubu, do którego być może w młodości zaglądałem nie raz.
Szef kuchni Ruben i jego żona, cukiernik Gabi, oferują imponujące siedmio- (£75) i ośmio- (£85) daniowe menu degustacyjne.
Goście siedzą wokół otwartej kuchni, obserwując przygotowanie niezapomnianej kolacji.
Każde danie było na niewiarygodnym poziomie.
Jednak szczególnie zapadła w pamięć ryba, atrament kałamarnicy z salsą verde, tajskie lody z zielonym curry oraz pieczona słodka papryka w puszystym sosie manchengo.
Bliskość do innych gości tworzy atmosferę interakcji — wspaniały moment, gdy wszyscy delektują się pysznymi potrawami.
Już mieliśmy okazję odwiedzić wiele wspaniałych restauracji — w tym The Fat Duck, która znajdowała się na szczycie mojej listy życzeń.
Bellota nie ustępuje lokalom nagrodzonym gwiazdkami Michelin.
Po tym nasz ostatni przystanek — obiad w jedynej restauracji w Suffolk z gwiazdką Michelin — Pea Porridge.
Ta fenomenalna restauracja jest ukryta niedaleko centrum miasta. Z zewnątrz wygląda prosto, a moglibyście błędnie pomylić ją z herbaciarnią.
Ale gdy wejdziecie do środka, łatwo zrozumieć, dlaczego zdobyła prestiżową nagrodę Michelin. Atmosfera jest przytulna i swobodna, a kuchnia zachwyca swoimi smakami.
Przystawki z lokalnego jelenia i wagyu-gołąbków, a także tempura z dorsza, mogłyby z łatwością stać się daniami głównymi.
Gulasz z królika i koralikowej brili pozostawił nas z pełnymi brzuchami, ale nasze kubki smakowe pragnęły więcej.
Właściciele, czarująca Jurga i szef kuchni Justin, otworzyli małe zielone drzwi w 2009 roku.
Wzruszenie na twarzy Jurgi, kiedy opowiada o Pea Porridge, jest natychmiastowe.
To ta sama dumna emocja, którą czuję, mówiąc o tym, że urodziłem się i dorastałem w Bury.
Mmmmm. Chleb.
Ciekawe, czy mogą przygotować kanapki z wędzonym mięsem i serem tutaj . . .
Dostarczone Czytaj także
- Uwaga pasażerowie! Ukrzaliznytsia wprowadza obowiązek posiadania wydrukowanych biletów na wybrane trasy zagraniczne
- Tajemniczy napis z 1989 roku na stacji „Złote Wrota” w Kijowie – co skrywa ściana metra?
- Przez półtora roku autobusy z Ukrainy nie przejadą na „Szeginiach – Medyce” – rusza remont
- InPost umożliwia wysyłkę walizek do paczkomatów w ośmiu krajach UE – podano ceny
- Przejście graniczne w Medyce zamknięte dla autobusów na 1,5 roku – od czerwca 2026
- Sezon letni w Odessie: ponad dziesięć plaż z certyfikatami gotowości

