Piwienko o obronie terytorium: Ukrainy nikt nie odda.
Stanowisko dowódcy Gwardii Narodowej
Jak informuje UATV: Dowódca ukraińskiej Gwardii Narodowej, Ołeksandr Piwienko, w rozmowie z BBC oświadczył, że jego kraj nie zamierza rezygnować z żadnej części swojego terytorium. Jako kluczowy cel wskazał zawieszenie broni, a jednocześnie zaapelował o zwiększenie dostaw broni dalekiego zasięgu, niezbędnej do niszczenia celów w głębi ugrupowania przeciwnika. Tego typu uzbrojenie ma strategiczne znaczenie dla zdolności obronnych Ukrainy.
Ołeksandr Piwienko: 'Ukrainy nikt nie odda'
Dowódca podkreślił determinację ukraińskich sił zbrojnych w obronie suwerenności państwa. Zaznaczył, że 'wojska obrony potrzebują więcej broni dalekiego zasięgu, aby razić cele w operacyjnej głębi przeciwnika', co wskazuje na priorytet wzmacniania potencjału militarnego w toczącym się konflikcie.
Kontynuacja walk i zapotrzebowanie na zaopatrzenie
Wypowiedź Piwienki wpisuje się w trwającą na froncie intensywną sytuację. Jak poinformował rzecznik Sił Obrony Południa Władysław Wołoszyn, ukraińscy żołnierze przeszli do kontrataku na kierunku aleksandrowskim i prowadzą aktywne działania szturmowe. Te doniesienia potwierdzają, że walki w regionie nie ustają, a kwestia integralności terytorialnej pozostaje najwyższej wagi.
Podkreślanie zapotrzebowania na systemy dalekiego rażenia przez ukraińskie dowództwo jest wyrazem zdecydowania w konfrontacji z agresorem oraz zamiaru prowadzenia aktywnych działań obronnych dla ochrony narodowych interesów.
Czytaj także
- Polska parlamentarzystka: „Najcenniejsze odznaczenie dostałam od ochotnika z Bachmutu”
- Kreml stawia warunki. Tylko wtedy Putin zgodzi się na rozmowy z Kijowem
- Rolnictwo kością niezgody? Prezydent Polski wskazuje na wyzwania związane z akcesją Ukrainy do UE
- Prezydent Zełenski dał zielone światło dla 40-dniowej misji SBU – oto szczegóły strategii zakończenia wojny
- Gest solidarności z Kijowem: Kaczyński chce oddać Ukrainie order Jarosława Mądrego
- Dlaczego Pekin i Delhi mogą czerpać korzyści z przedłużającego się konfliktu na Ukrainie?

