W ciągu czterech lat wojny w Kijowie zbudowano tylko dwa nowe schrony: co jest nie tak.
Jak informuje ТСН: W Ukrainie wojna trwa już prawie cztery lata, a Ukraińcy nadal skarżą się na brak odpowiednich schronów, które mogą ich chronić przed atakami powietrznymi i zapewnić komfortowe warunki pobytu.
Problem ten staje się jeszcze bardziej aktualny po skoordynowanych atakach, takich jak ostrzały 27 grudnia w Kijowie, kiedy mieszkańcy stolicy musieli czekać na alert przez prawie całą dobę w swoich mieszkaniach.
Podczas ostrzału rosyjskie drony i rakiety celowo atakowały budynki mieszkalne. Kiedy ludzi pytają: „Dlaczego nie poszliście do schronu?”, wiele osób odpowiada: „A gdzie mamy iść?”
Problemy z schronami: brak logistyki i warunków
Odległość do najbliższej stacji metra może wynosić 30–40 minut pieszo, co jest niebezpieczne, ponieważ w trakcie ataku drony mogą już być nad miastem. Wiele osób zatrzymuje się z powodu chorych lub zwierząt, których nie da się zabrać ze sobą do zimnego schronu lub na stację metra.
Niektórzy mieszkańcy Kijowa wykorzystują stacje metra jako schrony, co jest obecnie najlepszą opcją dla bezpiecznego pobytu.
„Do stacji „Poznań” lub „Osokorky” musimy iść 40 minut. Ale te stacje stały się już schronieniem dla ludzi, którzy żyją obok nich, w odległości 5 minut pieszo. Więc kiedy przychodzimy na stację, wszystkie wolne miejsca są już zajęte. Jeśli alarm trwa całą noc, stacja jest wypełniona namiotami, pokryta materacami i karimatami, a siedzenie całą noc na krześle czy iście w przejściu podziemnym w zimie to nie jest opcja,” - opowiada lokatorka Olha.
Bardzo wiele osób nie chce chować się podczas ostrzału w pół piwnicznych pomieszczeniach, ponieważ jest tam zimno, brak powietrza i nie ma warunków do długiego pobytu.
„Lepiej poczekać na alarm we własnym mieszkaniu lub na wspólnym korytarzu. Obok naszego domu w ogóle nie ma schronienia. W ciągu czterech lat wojny nikt go nie zbudował,” - mówią mieszkańcy dzielnicy Holośijiw.
Krytyczny stan istniejących schronów
Ludzie zauważają, że piwnice, które są uważane za schrony, często nie odpowiadają wymaganym standardom bezpieczeństwa. Nie mają wentylacji ani wyjść awaryjnych, a sytuacja w takich pomieszczeniach jest zazwyczaj niezadowalająca.
„Z rodziną schodziliśmy do parkingu pod naszym domem, który uważa się za schron. Ale tam są samochody, które jeżdżą w czasie alarmu. Od spalin nie można oddychać. Nie ma miejsca do siedzenia, brak mobilnego połączenia, jest bardzo zimno, zwłaszcza zimą. Więc po dwóch odwiedzinach na początku wojny, przestaliśmy tam chodzić,” - opowiada Ołena, mieszkanka Poznańsk.
W mediach społecznościowych ludzie wskazują na krytyczną sytuację i brak infrastruktury:
Brak nowych schronów: w ciągu czterech lat pełnoskalowej wojny w Kijowie praktycznie nie zbudowano nowych, nowoczesnych schronów.
Nieodpowiedniość standardom: formalne schrony (piwnice starych budynków i parkingi) często nie odpowiadają żadnym standardom bezpieczeństwa.
Priorytety finansowania: według ludzi, władze kierują środki na niekończące się wymienianie chodników i asfaltu w mieście, podczas gdy bezpieczeństwo ludzi (budowa lub wyposażenie schronów) pozostaje poza priorytetem.
Perspektywa eksperta: bezpieczeństwo i odpowiedzialność
Eksperci uważają, że podczas ataków powietrznych ludzie powinni mimo wszystko korzystać ze schronów. Pobyt w piwnicy podczas alarmu jest znacznie bezpieczniejszy niż pozostanie w domu.
„Ale zgadzają się, że warunki pobytu w tych piwnicach są złe,” - podkreśla ekspert Igor Mołodan.
Podkreśla, że lepiej chować się w pomieszczeniu, w którym nie ma okien, a także ważne jest, aby mieć kilka wyjść. Im bardziej niezawodne schronienie, tym mniejsze ryzyko podczas ataku.
Ekspert zauważa również, że piwnice i pół piwniczne pomieszczenia są bezpieczniejsze niż modułowe schrony, które jak na razie nie pojawiły się w Kijowie.
„Modułowe schrony to tymczasowe konstrukcje ochronne. To znaczy, że mogą uratować ludzi przed odłamkami rakiety, ale przed bezpośrednim trafieniem nie ochronią,” - zaznacza Mołodan.
Podkreśla, że obywatele zawsze mają wybór i jeśli zdecydują się pozostać w domu, ich decyzję należy uszanować.
Pytanie priorytetów i kiedy nie jest strasznie wejść
Ekspert uważa, że problem schronów pozostaje bardzo aktualny: nie ma ich wystarczająco nie tylko w Kijowie, ale także w innych miastach Ukrainy.
Uważa, że budowa nowych schronów to kosztowna i czasochłonna sprawa, która wymaga znacznego finansowania.
„Mieszkam w społeczności Petriwska w rejonie Wyszogrodzkim, gdzie już zbudowano nowe schronienie dla lokalnej szkoły. Może to przykład tego, jak powinno wyglądać bezpieczne miejsce,” - zaznacza ekspert.
Ile kosztuje nowe schronienie przeciwradiacyjne
Obecnie trwa budowa nowego schronienia przeciwradiacyjnego dla liceum, na które fundusze przekazali partnerzy międzynarodowi.
„Koszt budowy schronienia przewyższa 69,5 miliona hrywien,” - informuje przewodniczący lokalnej rady.
Schrony w Kijowie: dwa nowe bombowce w ciągu czterech lat wojny
Podczas pełnoskalowej wojny w Kijowie zbudowano tylko dwa nowe schrony w dzielnicach Obolon i Darnica. Wszystkie inne obiekty ochrony cywilnej pozostają w trakcie remontu.
Radny kijowski zauważa, że remonty schronów wymagają mniej czasu i wysiłku w porównaniu z budową nowych.
Kto jest odpowiedzialny za schrony: role RDA i Rady Miejskiej Kijowa
Szczegółowo rozpatrując kwestię, radny wyjaśnia, że rejonowe administracje państwowe są odpowiedzialne za budowę nowych oraz remont istniejących schronów, podczas gdy Rada Miejska Kijowa przydziela środki na te cele.
Dodaje, że prace nad schronami zaczęły się poprawiać po ujawnieniu korupcyjnych momentów i bezczynności ze strony RDA.
Niecelowe wykorzystanie funduszy czy bezczynność RDA?
Obywatele często zauważają, że pieniądze są wydawane na mniej ważne prace, a fundusze na schrony nie są przydzielane. Radny zauważa, że Rada Miejska Kijowa zawsze przydzielała finansowanie na schrony, a problem polegał na bezczynności niektórych RDA.
„Rada Miejska Kijowa przydzielała i przydziela fundusze na budowę schronów w pełnej wysokości,” - akcentuje radny.
„Pierwsza jaskółka” i ile schronów jest w Kijowie
W Departamencie Bezpieczeństwa Miejskiego potwierdzili, że w Kijowie zbudowano tylko jedną nową schronienie, nazwaną „Pierwsza jaskółka.”
Na koniec 2025 roku liczba schronów w Kijowie według dzielnic wynosi:
Dzielnica Darnica – 589 obiektów
Dzielnica Dniepr – 536 obiektów
Dzielnica Swiatoszyna – 529 obiektów
Dzielnica Sołomyja – 493 obiekty
Dzielnica Holośijiw – 484 obiekty
Dzielnica Obolon – 445 obiektów
Dzielnica Szewczenka – 377 obiektów
Dzielnica Peczerska – 337 obiektów
Dzielnica Desnianska – 287 obiektów
Dzielnica Podilska – 276 obiektów
Czy schronów wystarcza dla wszystkich Kijowian: dane KMA
Zgodnie z informacjami dostarczonymi przez RDA, fundusz schronów w Kijowie jest w stanie pomieścić 2 846 116 osób, co zapewnia miejsca dla 97,6% populacji stolicy.
W ten sposób kwestia schronów pozostaje niezwykle aktualna i wymaga pilnego rozwiązania ze strony samorządu lokalnego.
Czytaj także
- Mieszkańcy Kijowa dostaną poprawione rachunki za ogrzewanie za styczeń – kwota rekompensat przekroczyła 720 milionów
- Ekologiczne zagrożenie nad Boundary Waters: USA cofają zakaz wydobycia miedzi w pobliżu rezerwatu
- Od września 2026 roku nauczyciele w Ukrainie dostaną podwyżki – grupa uprawniona do 20% dodatku
- Młodzi ochotnicy do wojska: jak działa ukraiński program kontraktowy dla osób poniżej 25. roku życia
- Od 1 lipca we Lwowie wchodzą surowe restrykcje dla hulajnóg elektrycznych – co się zmieni
- Sąd Najwyższy Ukrainy: zmiana stanowiska i pensji zgodna z prawem to nie mobbing

