Śmierć zmobilizowanego na Lwowszczyźnie: rodzina wskazuje na obrażenia, Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się śledztwa.

Śmierć zmobilizowanego na Lwowszczyźnie: rodzina wskazuje na obrażenia, Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się śledztwa
Śmierć zmobilizowanego na Lwowszczyźnie: rodzina wskazuje na obrażenia, Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się śledztwa

Rzecznik Praw Obywatelskich o śmierci mężczyzny dobę po powołaniu do wojska

Jak informuje Novyny.live: Dmytro Łubinec, Rzecznik Praw Obywatelskich Ukrainy, wezwał do wyjaśnienia okoliczności zgonu mężczyzny, który zmarł 14 czerwca 2026 roku – dzień po tym, jak został zmobilizowany w obwodzie lwowskim. Bliscy zmarłego zwrócili się do ombudsmana, alarmując o licznych śladach pobicia na ciele oraz braku jakichkolwiek informacji o przyczynach śmierci.

Jak ustalono, mężczyznę powołano do służby 13 czerwca 2026 roku. Jego ciało przebywało w kostnicy przez niemal 12 dni. Rodzina twierdzi, że podczas oględzin ujawniono rozległe obrażenia, co wzbudziło podejrzenia co do prawdziwego przebiegu zdarzeń. Wstępne badanie sądowo-lekarskie wykazało przerostową kardiomiopatię, która mogła być bezpośrednią przyczyną zgonu. Mimo to najbliżsi domagają się dogłębnego śledztwa i szczegółowych wyjaśnień.

Stanowisko wobec zaistniałej sytuacji

Dmytro Łubinec, reagując na sprawę, podkreślił konieczność skrupulatnego badania każdego takiego przypadku:

„Każda podobna historia musi zostać dokładnie zweryfikowana” – Dmytro Łubinec

Rzecznik wystosował apel do Lwowskiego Obwodowego Wojskowego Komisariatu (TCC i SP), domagając się odpowiedniego potraktowania tej tragicznej sytuacji. Wydarzenie wywołało społeczne oburzenie i niepokój, ponieważ stawia pod znakiem zapytania funkcjonowanie systemu mobilizacyjnego oraz ochronę praw żołnierzy.

Ta tragedia unaocznia, jak kluczowa jest przejrzystość w procesach werbunku i opieki medycznej nad wojskowymi. Śmierć mężczyzny tuż po mobilizacji oraz stwierdzone obrażenia podważają gwarancje bezpieczeństwa i poszanowania praw podczas służby. Społeczeństwo oczekuje odpowiedzi nie tylko od placówek medycznych, ale także od instytucji państwowych nadzorujących pobór, co dowodzi konieczności kompleksowego dochodzenia, by zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.


Czytaj także

Reklama