Ukraińska „Noosfera” po raz pierwszy przekroczyła Południowe Koło Podbiegunowe: szczegóły historycznej misji.
Jak informuje ТСН: Ukraińska flota polarna „Noosfera” dokonała ważnego przejścia, po raz pierwszy przekraczając Południowe Koło Podbiegunowe. Ekspedycja wyruszyła ze stacji „Akademik Wernacki” przez zatokę Margaret Bay do brytyjskiej bazy „Rotera” w celu przeprowadzenia międzynarodowych badań.
Krajowe Antarktyczne Centrum Naukowe wyjaśniło, że „Koło Podbiegunowe to wyimaginowana linia na szerokości 66°33' (na północy — Północne, na południu — Południowe), która oznacza granicę stref, w których obserwuje się dzień polarny (słońce nie zachodzi) oraz noc polarną (słońce nie wschodzi) przez co najmniej jeden dzień w roku.”.
Trasa statku była utrudniona przez warunki lodowe. Kapitan lodołamacza Andrij Starisz zauważył, że załoga musiała przez ponad dwie godziny manewrować między górami lodowymi. Wymagało to „jubilerskiej” pracy, maksymalnej koncentracji i głębokiego zrozumienia możliwości statku. Głównym celem ekspedycji jest zbadanie wpływu globalnego ocieplenia na Antarktydę.
„Na całej trasie oceanografowie szukali morskich fal cieplnych, które okresowo występują w wyniku globalnego ocieplenia nawet w zimnych wodach Antarktydy. Aby dokładniej określić miejsca anomalii klimatycznych, przeprowadzono kartografię dna morskiego z pomocą sprzętu akustycznego” - poinformowali naukowcy.
Naukowcy używali specjalnego sondy CTD do analizy temperatury, zasolenia i poziomu tlenu w 12 punktach Południowego Oceanu. Ukraińscy i meksykańscy naukowcy również pobrali próbki osadów dennych do dalszego badania zmian klimatu na przestrzeni tysiącleci.
„Oprócz pracy na oceanie, naukowcy odwiedzili 'Rotera'. To największa stacja antarktyczna Wielkiej Brytanii, latem pracuje tam do 100 polarników, a zimą - 22. Dyskutowano o możliwościach wspólnych badań, które mają zostać rozpoczęte już tego sezonu. A propos, obecnie temperatura w pobliżu 'Rotery' jest taka sama jak w Ukrainie: od +1 do -2 C° (choć w Antarktyce jest lato, a u nas zima)” - zauważyli naukowcy.
Na chwilę obecną „Noosfera” zakończyła ten etap misji i wraca do stacji „Akademik Wernacki” w celu przeprowadzenia dalszych badań.
Warto również zaznaczyć, że lodowiec Thwaitesa, który uważa się za jeden z głównych czynników potencjalnego gwałtownego podniesienia poziomu morza, wykazuje znacznie szybsze tempo zniszczenia, niż przewidywano wcześniej.
Naukowcy również pokazali, jak wygląda Antarktyda bez lodu, co podkreśla znaczenie ich badań w kontekście globalnych zmian klimatu.
W ten sposób ekspedycja „Noosfera” nie tylko odkrywa nowe horyzonty w badaniach Antarktyki, ale także zwraca uwagę na krytyczne procesy, które wpływają na klimat Ziemi. Kontynuacja takich misji może znacznie pomóc w zrozumieniu i przewidywaniu zmian w środowisku, ponieważ sytuacja w Antarktyce ma globalne znaczenie dla przyszłości naszej planety.
Czytaj także
- Drony zatrzymują natarcie Rosjan pod Kupiańskiem – żaden punkt obrony nie padł
- USA i Europa poparły rezolucję: MAEA domaga się od Teheranu pełnej inwentaryzacji uranu
- Niemiecki admirał wskazuje, dlaczego Ukraina jest globalnym liderem w dziedzinie innowacji obronnych
- Nocny atak na Ukrainę: 221 dronów i pociski Iskander – największy nalot w ostatnim czasie
- Nowe ataki na Zaporoże i Sumy: ranni i ogromne zniszczenia
- Pekin po raz pierwszy odpalił HIMARS w stronę Cieśniny Tajwańskiej – szczegóły manewrów

