Maria Burmaka o regresji językowej: dlaczego Ukraińcy znów mówią po rosyjsku.
Przywrócenie języka rosyjskiego na Ukrainie
Jak informuje inkorr.com: Piosenkarka Maria Burmaka zauważyła, że Ukraińcy coraz częściej wracają do używania języka rosyjskiego. W czasie wojny wielu ludzi przeszło na język ukraiński, ale teraz znów mówią po rosyjsku. Jej zdaniem, świadczy to o tym, że niektórzy obywatele 'cofnęli historię' z powodu inwazji.
„Kiedy, jak już mówiłam, wielu ludzi, rozumiejąc, skąd przylatują rakiety, początkowo przeszło na język ukraiński, a teraz cofnęło historię. I to zupełnie inna sprawa, jeśli ktoś rozmawia po rosyjsku w domu, a zupełnie inna – gdy ma to miejsce demonstracyjnie w przestrzeni publicznej”.
Według Burmaki, wiele osób po prostu czeka na rozwój wydarzeń, nie wspierając Ukrainy. Zauważyła, że te osoby próbują pokazać swoje przywiązanie do języka rosyjskiego, nie chcąc zwycięstwa Ukrainy.
„Wtedy zaczynasz rozumieć, ilu tak naprawdę mamy 'wyczekujących'… To wszyscy ci, którzy siedzą i po prostu obserwują, jak wszystko się zakończy. Nie pragną zwycięstwa Ukrainy, po prostu zastygli i patrzą, w którą stronę przechyli się wahadło. I na wszelki wypadek ćwiczą swój rosyjski, pokazując otoczeniu, że 'język Puszkina' nie został zapomniany”.
Burmaka podkreśliła, że nikt nie naciska na rosyjskojęzycznych obywateli, ale oni sami często naciskają na ukraińskojęzycznych. Uważa za ważne chronienie prawa do mówienia po rosyjsku, ale nie zapominanie o prawach językowych Ukraińców.
„Niektórzy tłumaczą swoją rosyjską mową tym, że nie chcą, aby na nich naciskano. Ale to nieprawda. Nikt tak naprawdę nie naciska. To nosiciele języka naszego wroga naciskają na innych. To oni są nietolerancyjni. I nigdy nie byli tolerancyjni. To oni są głównym narzędziem presji na wszystkich mówiących po ukraińsku. I teraz tacy ludzie zaczynają podnosić głowy. Przykro mi myśleć, że nie wierzą, iż Ukraina pozostanie ukraińska. Ale obecność takich ludzi – to już nie przykra sprawa, to zagrożenie”.
Maria Burmaka wyraziła swoje zaniepokojenie wpływem rosyjskojęzycznej ludności na sytuację językową na Ukrainie. Piosenkarka zaapelowała o czujność i ostrożność, podkreślając negatywny wpływ niektórych nosicieli języka rosyjskiego na społeczeństwo ukraińskie.
Te słowa są ważne, ponieważ pokazują drażliwy temat kwestii językowej na Ukrainie, szczególnie w czasie wojny. Dziś ważne jest nie tylko zachowanie tożsamości językowej, ale także ograniczenie wpływu, który może podważać jedność narodową w tak trudnym dla kraju czasie.
Czytaj także
- Maria Burmaka o stracie brata-żołnierza i pomocy państwa dla rodziny
- Ponad 8 tysięcy osób bawiło się w Kijowie na imprezie „TO MOJE ŻYCIE” – lista gwiazd
- Maria Burmaka ujawnia swojego ukochanego: dlaczego piosenkarka nie planuje wychodzić za mąż
- Maria Burmaka o agresji językowej: dlaczego łagodna ukrainizacja nie działa
- Maria Burmaka przeprosiła za post o rozmowie po rosyjsku w pociągu: reakcja sieci
- Maria Burmaka w łzach w pociągu: dlaczego ukraińska artystka się rozpłakała

