Marks & Spencer znosi tradycję: sklepy otworzą się w Boxing Day po pięciu latach.
Zmiany w pracy Marks & Spencer na Boże Narodzenie
Jak informuje The Sun: Marks & Spencer przygotowuje się do istotnych zmian w swojej działalności na Boże Narodzenie. Po raz pierwszy od pięciu lat firma zdecydowała, że więcej pracowników będzie pracować 26 grudnia, w dniu św. Szczepana.
Rezygnują z tradycji zamykania większości sklepów w ten dzień, aby przygotować się do jednego z najbardziej intensywnych okresów zakupowych w roku.
GettyTe nowości dotkną sklepów w całej Wielkiej Brytanii. M&S dąży do poprawy swoich operacji po Bożym Narodzeniu i zapewnienia na czas uzupełnienia towarów na półkach.
Jak informuje The Guardian, około jedna czwarta pracowników sklepów powinna pracować w dniu św. Szczepana, a wszyscy pracownicy będą zobowiązani do pracy przynajmniej w jeden z dni - 26, 27 lub 28 grudnia.
Dokument od Marks & Spencer, który trafił w ręce redakcji, pokazał, że w zeszłym roku ponad 40% stałych pracowników i 30% pracowników sezonowych nie pracowało w jeden z tych szczytowych dni.
Firma zauważyła, że spowodowało to trudności w uzupełnianiu zapasów i utrzymywaniu standardów obsługi.
„Wszyscy koledzy muszą przyczynić się do udanego Bożego Narodzenia.”
Dyrektorka operacyjna Marks & Spencer Jane Wall powiedziała: „Boże Narodzenie w Marks i Spencer to bardzo wyjątkowy czas, i jesteśmy wdzięczni naszym ciężko pracującym pracownikom, którzy sprawiają, że nasze sklepy są wspaniałymi miejscami na zakupy dla naszych klientów.”
„W tym roku mamy więcej kolegów pracujących, niż kiedykolwiek wcześniej, więc jesteśmy gotowi przyjąć klientów 27 grudnia.”
Ten krok jest znaczącą zmianą dla M&S, ponieważ w 2020 roku firma postanowiła zamknąć większość swoich sklepów w dniu św. Szczepana jako gest wdzięczności dla pracowników za ich wysiłki podczas pandemii Covid-19.
Politykę tę kontynuowano z chęcią dania pracownikom „zasłużonego odpoczynku z rodziną i bliskimi.”
Jednak w tym roku zmiany następują po trudnych miesiącach dla biznesu.
M&S doznało poważnego cyberatak na Wielkanoc, co spowodowało poważne zakłócenia w systemach i operacjach. Firma zmagała się z niedoborem pracowników i problemami logistycznymi, co spowodowało konieczność zmian w harmonogramie pracy na Boże Narodzenie.
Nie wszyscy pracownicy są zadowoleni z tych decyzji. Niektórzy odczuwają presję do przyjęcia dodatkowych godzin pracy w czasie, który zazwyczaj uważany jest za ważny dla rodzinnych spotkań.
„Ten rok był niezwykle trudny dla kolegów, którzy cierpieli z powodu incydentu cybernetycznego, a firma nie dążyła do zapewnienia dodatkowych godzin, przez co wiele sklepów zmagało się z niedoborem pracowników.”
„Czuje się to jak kolejny cios w twarz po wszystkim, co się wydarzyło.”
Kolejny pracownik wyraził swoje niezadowolenie w wewnętrznej wiadomości, mówiąc: „W ostatnich miesiącach uznano, że koledzy przekroczyli swoje zobowiązania, robiąc wszystko, co w ich mocy, aby utrzymać wysokie standardy i zapewnić doskonałą obsługę w bardzo trudnych warunkach.”
„Dlatego bardzo smuci, że Boże Narodzenie – tak ważny czas dla rodzin – staje się zakłóceniem dla wielu z nas.”
„Zamiast czuć nagrodę za nasze zobowiązanie, wygląda to bardziej jak kara.”
Firma obecnie zmaga się z niedoborem pracowników i problemami logistycznymi, co skłoniło do zmian w harmonogramie pracy na Boże Narodzenie.Sytuacja w Marks & Spencer odzwierciedla ogólne trudności, z jakimi dzisiaj borykają się sieci detaliczne w Wielkiej Brytanii. W związku z powakacyjnym odbudowaniem popytu i niestabilnością na rynku firma postanowiła przeanalizować swoje podejścia do pracy w okresie świątecznym. Może to mieć daleko idące konsekwencje dla dobrobytu pracowników i strategii firmy jako całości.
Dalszy rozwój wydarzeń pokaże, w jaki sposób zmiany na Boże Narodzenie wpłyną na działalność M&S i czy firma będzie gotowa na wyzwania, jakie może przynieść nowy rok.
Czytaj także
- Wakacyjne pensje nauczycieli w 2026 roku: ile wyniosą wypłaty latem?
- Rekordowy cios w rosyjską ropę: ataki dronów zredukowały wydobycie o 400 tys. baryłek dziennie
- Poławianie inwazyjnej krewetki dunajskiej ruszyło w Wilkowie – co wiadomo o tym gatunku?
- Nowe odszkodowania za samochody zniszczone przez wojnę: kto dostanie pieniądze na Ukrainie
- Dlaczego Ukraińcy wolą zadłużać się na drogie smartfony, a nie na kursy?
- Brak rąk do pracy na Ukrainie: aż trzy czwarte firm zgłasza niedobór personelu

