Brak wyroków dla korupcyjnej elity. Antykorupcyjni szefowie wskazują na sąd.
Stanowisko szefów organów antykorupcyjnych
Jak informuje Novyny.live: Dyrektor Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NBA) Semen Krywonos odniósł się do braku prawomocnych wyroków skazujących dla wysokich rangą osób oskarżonych o korupcję. Jego zdaniem, odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa na Sądzie Antykorupcyjnym (SA). Podobne zastrzeżenia dotyczące przewlekłości postępowań wyraził także szef Specjalizowanej Prokuratury Antykorupcyjnej (SPA), Ołeksandr Kłymenko.
Konferencja prasowa, na której poruszono te kwestie, odbyła się 10 lutego 2025 roku. Semen Krywonos podkreślił, że rola NBA kończy się wraz z przekazaniem sprawy do sądu:
„My przekazujemy śledztwo i na tym nasza rola się kończy. Dalsze pytania należy kierować do SA. Zajmujemy się 'grubymi rybami', mamy wiele podejrzeń wobec wysokich urzędników, przywódców zorganizowanych grup przestępczych. Kwestia ostatecznego wyroku leży w gestii SA.” — Semen Krywonos
Ołeksandr Kłymenko z kolei zwrócił uwagę na czas trwania procesów w SA:
„Ten proces trwa i liczba wyroków będzie rosła. SA rozpoczął działalność w 2019 roku i wszystkie sprawy zaczynał od zera. Niektóre postępowania toczyły się wyjątkowo długo.” — Ołeksandr Kłymenko
Kluczowa rola Sądu Antykorupcyjnego
Obaj wysokiej rangi przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości wskazali zatem na kluczowe znaczenie efektywności SA w walce z korupcją oraz potrzebę przyspieszenia procedur sądowych dla wymierzenia sprawiedliwości. Brak finalnych rozstrzygnięć w sprawach prominentnych oskarżonych pozostaje palącym problemem, zwłaszcza że SA funkcjonuje od 2019 roku, a tempo pracy, jak przyznano, bywa niskie. Sąd ten jest kluczowym elementem łańcucha instytucji powołanych do walki z korupcją.
Sytuacja, w której procesy się przeciągają, a wyroki wobec najwyższych rangą korupcjonistów nie zapadają, uwidacznia wyzwania stojące przed wymiarem sprawiedliwości w Ukrainie. Istotna jest nie tylko skuteczność organów ścigania, ale także tempo pracy sądów, które ma bezpośredni wpływ na zaufanie społeczne do instytucji. Przewlekłość postępowań, na którą zwrócili uwagę Krywonos i Kłymenko, budzi obawy co do realności ukarania winnych, co może podważać wysiłki reformatorskie w kraju.
Czytaj także
- Izrael ma przed sobą wniosek o wydanie Minczicza – dokumenty czekają w Prokuraturze Generalnej
- Energia, władza i wyciek danych. Co łączy aferę 'Midas' z samochodami NABU?
- Podsłuch u szefa śledczych NABU. Kto za tym stoi i jaki był cel?
- Ekstradycja Timura Mindicza pod lupą NABU. Współpraca międzynarodowa na cenzurowanym
- Próba nielegalnego podsłuchu w NABU. Sprzęt zainstalowano bez nakazu sądowego
- Sprawa korupcyjna w energetyce: NABU zabiega o wydanie biznesmena Mindicza z Izraela

