Sahara skrywała tajemnicę: słynna góra to nie krater po asteroidzie, ale dzieło wulkanu.
Góra Arkanu – fenomen natury i świadek przeszłości
Jak informuje TSN.ua: Badacze z NASA ustalili, że libijska góra Arkanu, leżąca na pustyni, powstała w wyniku wielokrotnych intruzji magmy, a nie – jak wcześniej sądzono – po uderzeniu ciała niebieskiego. Formacja ta przybiera postać koncentrycznych, skalnych pierścieni rozciągających się na około 24 kilometry. Analizy potwierdziły, że struktura zbudowana jest z bazaltu i granitu, co wskazuje na złożone procesy geologiczne, które ukształtowały to niezwykłe miejsce.
Opady w rejonie góry Arkanu sięgają zaledwie 5–10 mm rocznie, co jest wartością wyższą niż w innych częściach Sahary, gdzie średnia wynosi od 1 do 5 mm. To sprawia, że obszar ten wyróżnia się na tle skrajnie suchych terenów. Co więcej, na zboczach odkryto petroglify – ryty przedstawiające zwierzęta i postacie ludzkie, co podkreśla jego znaczenie kulturowe i historyczne.
Dlaczego góra Arkanu jest ważna dla nauki?
Góra Arkanu to nie tylko obiekt zainteresowania geologów, ale także kluczowe stanowisko archeologiczne, które może rzucić światło na życie dawnych społeczności. Dzięki tym badaniom lepiej rozumiemy zarówno procesy geologiczne kształtujące Saharę, jak i historię ludzi, którzy zamieszkiwali te tereny tysiące lat temu. Odkrycie to może wpłynąć na dalsze prace badawcze w regionie.
Poznanie genezy góry Arkanu stanowi istotny wkład w odtwarzanie dziejów Sahary i jej ewolucji. Z kolei znaleziska archeologiczne, takie jak petroglify, pozwalają na rekonstrukcję zwyczajów i codzienności dawnych mieszkańców Afryki Północnej, otwierając nowe perspektywy w badaniach nad ludzką przeszłością.
Czytaj także
- Nowy rekord ukraińskiej armii: 1550 najeźdźców wyeliminowanych w ciągu doby. Logistyka wroga paraliżowana
- Ukraińskie siły uderzają w punkty dowodzenia i magazyny paliw wroga – szczegóły operacji
- Ukraińskie siły przeprowadzają skoordynowane ataki na cele wojskowe w Rosji i na okupowanych terytoriach
- Ukraińskie drony morskie trafiły w pięć rosyjskich jednostek w Mariupolu i Berdiańsku
- Piąty rok niewoli: dowódca 'Azowa' wzywa do wywarcia presji na Moskwę w sprawie 700 żołnierzy
- Ukraiński pracownik Czerwonego Krzyża ranny w wyniku ataku dronów na samochody misji humanitarnej

