Ukraiński oficer o statystykach dezercji: rzeczywiste liczby mogą być zawyżone o 25%.

Ukraiński oficer o statystykach dezercji: rzeczywiste liczby mogą być zawyżone o 25%
Ukraiński oficer o statystykach dezercji: rzeczywiste liczby mogą być zawyżone o 25%

Stanowisko oficera Sił Zbrojnych Ukrainy

Jak informuje TSN.ua: Mirosław Haj, oficer ukraińskiej armii, zwrócił uwagę na potencjalne przekłamania w statystykach dotyczących samowolnego opuszczania jednostek (SOJ) przez żołnierzy. Jego zdaniem, dane mogą być zawyżone nawet o jedną czwartą, co poddaje w wątpliwość rzetelność oficjalnych raportów. Haj wyjaśnił, że przyczyną tego stanu jest system ewidencji, w którym ten sam żołnierz może być odnotowany wielokrotnie.

Haj, pełniący również rolę blogera wojskowego, wskazał, że dokumentacja często ma charakter kumulatywny.

„Często te zaświadczenia są kumulowane. Gdy ten sam żołnierz trzykrotnie opuści jednostkę, a potem do niej wróci, w dokumentacji będzie to widnieć jako trzy odrębne przypadki” – stwierdził.
W Trzecim Korpusie Armijnym wskazano również na często pomijany powód samowolnych opuszczeń jednostek.

Kwestie ewidencji personelu wojskowego

Warto dodać, że ukraińskie władze utajniły dane dotyczące skali zjawiska SOJ i dezercji, co utrudnia niezależną analizę sytuacji. Haj podkreślił wiarygodność swoich informacji,

„Mogę to z całą pewnością stwierdzić, ponieważ jako żołnierz pracuję z osobami zajmującymi się dokumentacją” – powiedział.
Jego oświadczenia rzucają nowe światło na problem przejrzystości i wiarygodności informacji dotyczących armii.

Wypowiedzi Mirosława Haja na temat zawyżania statystyk SOJ mogą wskazywać na systemowe usterki w ewidencji żołnierzy i prowadzeniu dokumentacji. W warunkach wojennych ma to istotny wpływ na ocenę sytuacji kadrowej w siłach zbrojnych oraz planowanie działań mobilizacyjnych. Utrudniony dostęp do wiarygodnych danych może prowadzić do pogłębiania się społecznej nieufności wobec oficjalnych komunikatów.


Czytaj także

Reklama