Rosja zwiększa presję na kierunku Kupiańska: jak Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują sytuację na Oskole.

Rosja zwiększa presję na kierunku Kupiańska: jak Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują sytuację na Oskole
Rosja zwiększa presję na kierunku Kupiańska: jak Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują sytuację na Oskole

Jak informuje ТСН: Na terenie Kupiańska w obwodzie charkowskim rosyjskie wojska aktywizowały się na wschodnim brzegu rzeki Oskół, próbując wypchnąć Siły Ochrony Ukrainy, jednak nie osiągnęły znaczących sukcesów.

Szef zarządu komunikacji Zgrupowania Połączonych Sił Wiktor Trehubow zauważył, że w okolicach Kupiańska rzeka Oskół nie jest czynnikiem krytycznym, ponieważ ukraińscy żołnierze kontrolują oba brzegi oraz samo miasto.

Sytuacja na północy Kupiańska

Na północ od Kupiańska sytuacja jest inna: rzeka odgrywa ważną rolę w działaniach bojowych, ponieważ rosyjskie jednostki intensywniej przerzucają swoje siły i próbują przeprawić się przez Oskół, korzystając z lodu.

„Niestety, czasami im się to udaje”

, dodał, podkreślając, że ukraińscy obrońcy kontrolują sytuację.

Tempo postępu wojsk

Tempo postępu rosyjskich wojsk w Ukrainie znacznie się zmniejszyło, wynosząc około 7 kilometrów kwadratowych na dobę. Dyrektor wykonawczy Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy Dmytro Żmały wskazuje, że wróg jest zmuszony do kumulowania rezerw, ponieważ szybkość strat przekracza tempo uzupełniania, mimo mobilizacji ponad 400 tysięcy kontraktowców.

Szczególnie wysokie straty rosyjskie wojska poniosły w kierunku zaporoskim, gdzie Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły około 10 tysięcy okupantów. Sytuacja w Hulajpolu pozostaje „szara” strefą, mimo zapewnień Kremla o kontroli nad miastem.

W ten sposób, chociaż aktywność wroga na kierunku Kupiańska nie maleje, ukraińskie siły nadal utrzymują kontrolę nad kluczowymi pozycjami. Wyzwania, z którymi zmagają się rosyjskie wojska, obejmują znaczne straty, co świadczy o trudnej sytuacji na froncie. Ukraińskie siły, z kolei, demonstrują odporność i gotowość do obrony, co świadczy o ich profesjonalizmie.


Czytaj także

Reklama