Węgierskie wybory 12 kwietnia: szansa na zmianę kursu wobec Ukrainy i UE.
Przedwyborcza walka na Węgrzech
Jak informuje TSN.ua: Według sondaży, opozycyjna partia "Tisza" prowadzi z 20-procentową przewagą nad formacją premiera Viktora Orbána. Głosowanie zaplanowane na 12 kwietnia może przynieść zasadniczą zmianę na węgierskiej scenie politycznej po 16 latach rządów obecnego premiera. To potencjalne przesilenie obserwowane jest z uwagą w całej Unii Europejskiej.
Rząd Viktora Orbána, nazywającego Ukrainę 'wrogiem' według doniesień Bloomberga, skomplikował ostatnio relacje z partnerami. Zablokował przyjęcie przez UE 20. pakietu sankcji przeciwko Rosji, a także wstrzymał udzielenie Ukrainie kredytu o wartości 90 mld euro. Te działania ilustrują głęboki konflikt Budapesztu z pozostałymi stolicami Unii.
Presja na rządzących
Długoletnie rządy Orbána naznaczone są również wewnętrznymi problemami. Unia Europejska zamroziła dla Węgier ponad 20 mld dolarów funduszy. W tym napiętym klimacie politycznym, otoczenie premiera zarzuca Kijowowi celowe opóźnianie naprawy rurociągów, co dodatkowo pogarsza i tak złe stosunki bilateralne.
Ewentualne zwycięstwo partii "Tisza" w nadchodzących wyborach mogłoby oznaczać rewizję zarówno polityki wewnętrznej, jak i zagranicznej Budapesztu. Nowy rząd prawdopodobnie zmieniłby kurs w relacjach z Brukselą oraz sąsiadami, w tym z Ukrainą. Wynik głosowania 12 kwietnia będzie więc miał kluczowe znaczenie dla przyszłej pozycji Węgier w Europie.
Czytaj także
- Amerykański sceptycyzm wobec chińskiej propozycji pokojowej: czy rozejm jest realny
- Przełom w sprawie jeńców: Ukraina i Rosja uzgadniają powrót więźniów – pierwszych 186 osób już w domu
- Pierwszy krok w negocjacjach akcesyjnych z UE: Ukraina rozpoczyna od rozdziału „Fundamenty”
- Reakcja Putina na apel Zełenskiego: co powiedział o spotkaniu i celach wojny
- Bratysława otwiera drzwi do Unii: Słowacja popiera start rozmów akcesyjnych z Ukrainą
- Była prezydent Gruzji oskarża władze o przyjęcie prokremlowskiej linii wobec Kijowa

