Eurowizja 2026: Rumuńska propozycja „Choke Me” budzi kontrowersje – o co chodzi z tekstem?.

Eurowizja 2026: Rumuńska propozycja „Choke Me” budzi kontrowersje – o co chodzi z tekstem?
Eurowizja 2026: Rumuńska propozycja „Choke Me” budzi kontrowersje – o co chodzi z tekstem?

Kontrowersje wokół rumuńskiej kandydatury na Eurowizję 2026

Jak informuje TSN.ua: Propozycja Rumunii na konkurs Eurowizji w 2026 roku wywołała burzliwą dyskusję. Utwór „Choke Me” w wykonaniu Alexandry Căpitanescu spotkał się z ostrą krytyką ze strony obrońców praw człowieka oraz części fanów. Zarzucają oni, że tekst piosenki gloryfikuje ryzykowne praktyki seksualne, a konkretnie duszenie podczas zbliżeń.

W refrenie wielokrotnie powtarza się angielskie wezwanie „choke me” („udus mnie”), co stało się przedmiotem analizy specjalistów. Profesor prawa z Durham University, Claire McGlynn, skomentowała, że

„powtarzający się przekaz o charakterze seksualnym, nakazujący duszenie, świadczy o niepokojącym lekceważeniu zdrowia i bezpieczeństwa młodych kobiet.”
Jej słowa podkreślają wagę problemu, jaki niesie ze sobą treść utworu.

Reakcje i dalsze kroki

Jak dotąd Europejska Unia Nadawców nie wydała oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Sytuacja związana z piosenką „Choke Me” wywołała szeroki oddźwięk, a debata na jej temat wciąż trwa. Warto dodać, że utwór ten miał reprezentować kraj na scenie w 2026 roku.

To zdarzenie unaocznia, jak ważna jest odpowiedzialność artystów przy doborze słów do swoich kompozycji – mogą one bowiem kształtować społeczne postawy i normy. Krytyka tekstu „Choke Me” może zapoczątkować szerszą rozmowę o tym, jak seksualność jest przedstawiana w muzyce i jaki ma to wpływ na młodszych odbiorców. Kluczowe jest, aby organizatorzy Eurowizji brali te aspekty pod uwagę przy wyborze uczestników i ich występów.


Czytaj także

Reklama