Polskiemu pułkownikowi TCC postawiono zarzuty: ukrył mieszkanie i sfałszował dane.

Polskiemu pułkownikowi TCC postawiono zarzuty: ukrył mieszkanie i sfałszował dane
Polskiemu pułkownikowi TCC postawiono zarzuty: ukrył mieszkanie i sfałszował dane

Zarzuty dla pułkownika Państwowego Biura Śledczego

Jak informuje TSN.ua: Funkcjonariusze Państwowego Biura Śledczego przedstawili zarzuty pułkownikowi, który kieruje jednym z wydziałów Lwowskiego Obwodowego Centrum Kompletowania i Wsparcia Socjalnego. Oficerowi postawiono zarzuty wprowadzania nieprawdziwych informacji do swoich oświadczeń majątkowych oraz nieuprawnionej modyfikacji danych w służbowych systemach informatycznych.

Artykuły kodeksu karnego i możliwe konsekwencje

Według ustaleń śledczych, pułkownikowi zarzuca się popełnienie czynów z kilku artykułów Kodeksu karnego Ukrainy. Są to:

  • art. 366-2, dotyczący umyślnego niezłożenia lub wprowadzenia nieprawdziwych danych do deklaracji;
  • art. 362, który przewiduje odpowiedzialność za nieuprawnioną ingerencję w pracę systemów zautomatyzowanych.

Grożące za te czyny kary mogą obejmować pozbawienie wolności do lat dwóch. W polskim systemie prawnym podobne przestępstwa urzędnicze również podlegają surowym sankcjom.

Z materiałów sprawy wynika, że pułkownik nie ujawnił w swoich deklaracjach za lata 2023 i 2024 informacji o mieszkaniu w lwowskiej nowej inwestycji, którego wartość przekracza 1,8 miliona hrywien. Prawa majątkowe do tego lokalu zostały zarejestrowane na jego żonę. Kolejny wątpliwy epizod dotyczy kwietnia 2025 roku, kiedy to oficer wprowadził do służbowych baz dane o odbywaniu służby wojskowej przez swojego znajomego, podczas gdy ta osoba faktycznie w wojsku nie służyła. Nadzór procesowy w tej sprawie sprawuje Lwowska Specjalizowana Prokuratura Obrony Regionu Zachodniego.

Ta sprawa uwydatnia kluczowe znaczenie przejrzystości i odpowiedzialności wśród wojskowych urzędników na Ukrainie, zwłaszcza w warunkach wojny i trudnej sytuacji społeczno-gospodarczej.

Wprowadzanie fałszywych danych do oświadczeń może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla podejrzanego, ale także dla zaufania do struktur wojskowych jako całości. Tego typu dochodzenia mogą stanowić sygnał dla innych osób na stanowiskach o konieczności przestrzegania prawa i norm etycznych w swojej działalności.


Czytaj także

Reklama