Zmarł gitarzysta The Cure Perry Bamonte: przyczyną była krótkotrwała choroba.
Jak informuje ТСН: Znany brytyjski muzyk Perry Bamonte, gitarzysta legendarnej grupy The Cure, odszedł z tego świata.
Tę smutną wiadomość opublikowała oficjalna strona zespołu. Muzyk zmarł w swoim domu 25 grudnia, w Boże Narodzenie. W komunikacie The Cure informują, że przyczyna śmierci Perry'ego Bamonte'a była związana z krótkotrwałą chorobą. W chwili śmierci miał 65 lat.
“Cichy, bogaty, intuicyjny, stały i niezwykle kreatywny 'Teddy' był ciepłą i ważną częścią historii The Cure. Nasze myśli i współczucie są z całą jego rodziną. Będzie nam go brakować,” - napisano w komunikacie zespołu.
Perry Bamonte dołączył do The Cure w 1984 roku, początkowo pracując jako gitarowy technik. Już w 1990 roku stał się pełnoprawnym członkiem zespołu, najpierw grając na instrumentach klawiszowych, a potem na gitarze.
Ta strata to kolejny cios dla świata muzyki, ponieważ Perry Bamonte pozostawił znaczący ślad w karierze The Cure. Praca muzyka miała wpływ nie tylko na brzmienie zespołu, ale także na pokolenia fanów, którzy doświadczyli jego kreatywności i talentu. Jednocześnie świat dowiedział się również o śmierci aktora serialu 'Przyjaciele' Peta Finna, który zmarł w wieku 60 lat, jednak jego odejście nie jest związane z tą wiadomością. Ważne jest, aby pamiętać o wkładzie każdego artysty, który kształtuje nasze dziedzictwo kulturowe.
Czytaj także
- 7 najlepszych filmów Netflix do nauki angielskiego – ranking, który warto znać
- Sekretny rytuał urody księżnej Diany ujawniony przez jej byłego kamerdynera
- Najlepsze seriale osadzone na odległych wyspach – 4 produkcje z najwyższymi ocenami
- Filmy o Księżnej Dianie: filmy fabularne i dokumentalne o życiu legendy
- Nie żyje gwiazdor „Buffy: Postrach wampirów” – Anthony Head odszedł w wieku 70 lat
- Pierwsza w historii kolekcja haute couture dla dzieci od Andre Tana – premiera podczas finału „Mini Miss Ukraina 2026”

