Uczestniczka Kalush Orchestra otrzymała karę 5 mln hrywien: za co ukarano Simboczke.

Uczestniczka Kalush Orchestra otrzymała karę 5 mln hrywien: za co ukarano Simboczke
Uczestniczka Kalush Orchestra otrzymała karę 5 mln hrywien: za co ukarano Simboczke

Jak informuje ТСН: Uczestniczka zespołu Kalush Orchestra i popularna blogerka Simboczka zwróciła się do społeczeństwa w związku z trudnościami z prawem.

Problemy z prawem

Kilka miesięcy temu ujawniono, że prowadziła nielegalną działalność. Na Instagramie reklamowała kasyna i za to otrzymywała duże wynagrodzenia, które planowała przeznaczyć na zakup własnego mieszkania. Jednak zgodnie z ukraińskim prawem, reklama gier hazardowych jest zabroniona, i z tego powodu podjęto decyzję o ukaraniu blogerki. Simboczka poinformowała, że nałożono na nią karę w wysokości pięciu milionów hrywien, i zamierza odwołać się od tej decyzji do sądu.

Zmiany w dochodach

Simboczka poruszyła także temat swoich wcześniejszych zarobków, zaznaczając, że od 18 roku życia miała stabilny miesięczny dochód od 10 do 15 tysięcy dolarów. Z czasem jej wynagrodzenie wzrosło do 80 tysięcy dolarów miesięcznie. Jednakże pełnoskalowa inwazja oraz problemy z promocją kasyn negatywnie wpłynęły na jej sytuację finansową, ponieważ jej główne źródło dochodu — konto na Instagramie — zostało zablokowane. Teraz zmuszona jest żyć z oszczędnościami razem z córką.

„Zablokowano mi Instagram, gdy prawie uzbierałam na mieszkanie. Państwo zniszczyło moje dochody. Teraz nic nie zarabiam. Żyję z pieniędzy, które odkładałam na mieszkanie. Jestem sama w ogromnym mieście i utrzymuję swoje dziecko. Na mnie spoczywa ogromna odpowiedzialność. Nie mam nikogo. Moim wsparciem są moje nianie, którym płacę. I jeszcze kara pięć milionów. Będę się odwoływać. Na początku popadłam w depresję, gdy tracisz wszystko. Nie zdążyłam otworzyć całego biznesu — sieci stomatologii. Bardzo ch*jowo, kiedy cały dochód opiera się na mediach społecznościowych,” — zszokowała blogerka w wywiadzie z Dmytrem Hordoniem.

Wnioski z przeszłości

Teraz Simboczka rozumie, że „reklamowanie kasyn to dno” i przyznaje, że „nie miała racji”. Tłumaczy swoje działania niewystarczającą znajomością prawa i podkreśla, że „życie to przetrwanie”. Jednak to nie zwalnia jej z odpowiedzialności za popełnione czyny zgodnie z obowiązującym prawem.

Przypominamy, że niedawno inna kontrowersyjna blogerka Anna Alchim również otrzymała karę za podobną działalność w Internecie.

Sytuacja z Simboczką świadczy o poważnych konsekwencjach naruszenia prawa w zakresie reklamy gier hazardowych. W nowoczesnym społeczeństwie, gdzie media społecznościowe odgrywają ważną rolę, ważne jest, aby uświadamiać sobie odpowiedzialność za swoje działania, gdyż konsekwencje mogą być bardzo poważne. Blogerzy i inni użytkownicy powinni pamiętać o zasadach i ograniczeniach, aby uniknąć podobnych problemów w przyszłości.


Czytaj także

Reklama