Republikanie szaleją z powodu wstrzymania pomocy dla Ukrainy: co się stało za plecami Trumpa.
Odmowa dostaw broni dla Ukrainy doprowadziła do kryzysu wewnętrznego w rządzie Trumpa. Administracja prezydenta Donalda Trumpa borykała się z problemami z powodu wstrzymania dostaw broni dla naszego kraju przez Pentagon. Nawet republikańscy zwolennicy Trumpa wyrazili swoje oburzenie wobec tej decyzji.
Decyzja wzbudziła oburzenie nawet wśród republikanów, którzy wspierają Trumpa. - podkreślił McCaul.
Według źródeł rządowych USA, Pentagon działał samodzielnie, nie konsultując się z Departamentem Stanu, amerykańską ambasadą w Kijowie ani zespołem specjalnego wysłannika Keitha Kelloga. Nawet Połączone Szefostwo Sztabów wyraziło wątpliwości co do tego działania.
Oburzenie z powodu braku koordynacji w rządzie
Zgodnie z oficjalną wersją, przyczyną wstrzymania dostaw były obawy o stan amerykańskich zapasów wojskowych. Jednak Biały Dom i Departament Stanu określili to jako nieprawdziwe twierdzenia. Przedstawiciel Białego Domu zauważył, że prezydent oczekuje miesięcznych przeglądów pomocy wojskowej, ale nie sprecyzował, kiedy dokładnie Trump dowiedział się o wstrzymaniu dostaw.
Rząd Trumpa stanął w obliczu kryzysu po przerwie w dostawach broni dla Ukrainy, sprzeczności administracyjne oraz brak koordynacji między resortami znacznie podważyły zaufanie do systemu zarządzania oraz postrzeganie USA w naszym kraju.
Rozpowszechnianie informacji o wewnętrznych problemach rządu Trumpa w wyniku wstrzymania dostaw broni dla Ukrainy świadczy o niestabilności w pracy rządowej oraz może negatywnie wpłynąć na stosunki dyplomatyczne między USA a Ukrainą.Czytaj także
- Wojna napędza dług Rosji: deficyt budżetowy w 56 regionach już w 2026 roku
- Bank centralny nakłada kary finansowe za odrzucanie starszych banknotów dolarowych – nawet do 400 000 złotych
- Diesel tanieje w Ukrainie: co napędza zmiany na rynku paliw?
- Ceny ropy runęły w dół po porozumieniu Waszyngtonu z Teheranem. Oto przewidywane straty w baryłkach
- Stolica pożycza 150 mln euro na metro – 50 nowych składów dla Kijowa
- Rynek w Moskwie runął po ataku na rafinerię w Kapotni – akcje straciły 4%

