Francja odrzuca żądania Rosji: dlaczego demilitaryzacja Ukrainy jest nieakceptowalna.
Rząd Francji sprzeciwił się demilitaryzacji Ukrainy, uważając, że najlepszym środkiem zapewnienia bezpieczeństwa jest wzmocnienie ukraińskiej armii. Według słów francuskiego ministra ds. Europy Benjamina Addada każda umowa pokojowa powinna być połączona z jasnymi gwarancjami bezpieczeństwa, aby zapobiec przyszłej agresji ze strony Rosji. Francja jest również gotowa aktywnie wspierać gwarancje bezpieczeństwa Ukrainy, współpracując z brytyjskimi partnerami i 'koalicją zdecydowanych'.
'To jest praca, którą wykonujemy z naszymi brytyjskimi partnerami i 'koalicją zdecydowanych'. To, przede wszystkim, będzie wymagało silnej ukraińskiej armii, więc jakiekolwiek pragnienie 'demilitaryzacji' Ukrainy jest nieakceptowalne' - powiedział minister.
Warto również zauważyć, że prezydent Francji Emmanuel Macron planuje wziąć udział w negocjacjach z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz prezydentem USA Donaldem Trumpem. Z kolei Władimir Putin przedstawił warunki zakończenia wojny, w tym wycofanie ukraińskich wojsk z Donieckiej i Ługańskiej obwodów oraz rezygnację z planów przystąpienia do NATO.
Rząd Francji staje się aktywnym graczem na arenie międzynarodowej, podkreślając potrzebę wzmocnienia zdolności obronnych Ukrainy i nieoficjalnie wspierając ją w negocjacjach między światowymi liderami.
Czytaj także
- Październikowa fala poboru w Rosji: czy gospodarka udźwignie kolejny ciężar?
- Ławrow: Rosja nie zgodzi się na zamrożenie frontu jako warunek rozmów pokojowych
- Nowe decyzje Kijowa po atakach na cele w Rosji – Zełenski zapowiada dalsze działania
- Ekspert: Ławrow nie ma realnego wpływu na decyzje na Kremlu. To część strategii „mgły wojny”
- Waszyngton: Putin nie jest gotowy na pokój – konflikt musi zakończyć się negocjacjami
- Moskwa oskarża Waszyngton o złamanie paktu Putina z Trumpem

