Na okupowanych terenach taryfa za wodę wzrosła dwukrotnie: nowe dane wywiadu.
Jak informuje ТСН: W okupowanych przez Rosję ukraińskich miastach taryfa na zaopatrzenie w wodę wzrosła dwukrotnie, mimo że zaopatrzenie w wodę i ciepło wciąż nie zostało przywrócone. O tym informuje Służba Wywiadu Zewnętrznego Ukrainy.
Wzrost taryf
W związku z gwałtownym pogorszeniem sytuacji społeczno-ekonomicznej w okupowanych miastach, w szczególności w Mariupolu, taryfa na zaopatrzenie w wodę wzrosła. Jak zaznaczone:
„W Mariupolu, gdzie nadal nie przywrócono normalnego zaopatrzenia w wodę i ciepło, administracja okupacyjna niemal dwukrotnie podniosła taryfę na zaopatrzenie w wodę — z 21,2 do 41,84 rubli za metr sześcienny. Przy tym wodę podają tylko przez kilka godzin co dwa dni, a niektóre dzielnice pozostają bez niej przez tygodnie.”
Co więcej, koszt ogrzewania wzrósł o około 300%. Taryfa wzrosła z około 12,5 do ponad 49 rubli za metr kwadratowy, mimo licznych awarii w kotłowniach.
„Okupanci cynicznie nazywają to „stopniowym przystosowaniem do ekonomicznie uzasadnionego poziomu”, faktycznie przerzucając własne problemy finansowe i konsekwencje wojny na ludność cywilną.”
Sytuacja w Melitopolu
Podobna sytuacja ma miejsce również w Melitopolu, gdzie od 1 stycznia 2026 roku taryfy gwałtownie wzrosły, przy czym miejscowych mieszkańców poinformowano o nowych cenach dopiero po ich wprowadzeniu. W samej Rosji również ogłoszono podwyżki taryf na usługi komunalne w dwóch etapach. Pierwsza podwyżka miała miejsce na początku roku z powodu wzrostu VAT, co doprowadziło do zwiększenia średniej opłaty za usługi komunalne o 1,6-1,7%. Oczekiwany jest również drugi etap podwyżek na jesieni, który może wynosić od 8% do 22% w zależności od regionu.
„Takie decyzje demonstrują rzeczywistą sytuację rosyjskiej gospodarki, która szybko słabnie pod wpływem sankcji, wydatków wojennych i wewnętrznej degradacji.”
Trudności finansowe
Zgodnie z danymi wywiadu, władze Rosji próbują zasypać dziury budżetowe kosztem ludności. Zaznaczone:
„Kreml stara się łatać dziury budżetowe kosztem populacji — zarówno na tymczasowo okupowanych ukraińskich terenach, jak i w samej Rosji.”
Podwyżki taryf, niedobór zasobów i zniszczenie infrastruktury stały się skutkami działań wojennych przeciwko Ukrainie, za które ludność Rosji płaci rosnącą biedą. Eksperci przewidują, że Kreml ma od 6 do 12 miesięcy, aby spróbować osiągnąć swoje cele na Ukrainie bez katastrofalnego załamania sfery społecznej.
Wcześniej również informowano, że Kreml wkrótce odczuje niedobór zarówno zasobów finansowych, jak i ludzkich.
Czytaj także
- Skandal w Warszawie: polski poseł wzywa do odbudowy relacji z Rosją
- Radny stolicy ostrzega przed gigantycznymi kosztami metra: roczne wydatki mogą sięgnąć 46 tys. zł
- Nowa faza rozmów akcesyjnych Ukrainy z UE – letnie terminy według szefowej Komisji Europejskiej
- Ekspert wskazuje na punkt zwrotny: Rosja traci impet w Donbasie
- Przełom w relacjach z Teheranem: Trump zatwierdza porozumienie – rozejm, zniesienie obciążeń i kwestia atomowa
- Niemcy i Ukraina łączą siły: umowa o rakietach i robotach 'Termit'

