Czy grozi nam globalny konflikt? Rosyjski deputat straszy Europę rakietami 'Oriesznik'.

Czy grozi nam globalny konflikt? Rosyjski deputat straszy Europę rakietami 'Oriesznik'
Czy grozi nam globalny konflikt? Rosyjski deputat straszy Europę rakietami 'Oriesznik'

Rosyjskie pociski 'Oriesznik' celem w zachodnich stolicach

Jak informuje TSN.ua: Wypowiedź rosyjskiego deputata Aleksieja Żurawlowa o bezbronności Europy wobec rakiet 'Oriesznik' wywołała nową falę obaw o ryzyko wybuchu III wojny światowej. Jego słowa padły po tym, jak Rosja po raz pierwszy od kilku miesięcy użyła tego systemu rakietowego w masowych atakach na Kijów i zachodnie obwody Ukrainy. Tego typu deklaracje wpisują się w szerszą narrację mającą wywrzeć presję psychologiczną na sojuszników Ukrainy.

Rakieta 'Oriesznik' została wykorzystana m.in. podczas ataków na obwód lwowski. Żurawlow podkreślił, że Moskwa ma możliwość uderzania w obiekty w 'zachodnich stolicach'. Zasięg pocisku sięga 5500 km, co pozwala mu dotrzeć do Wielkiej Brytanii w zaledwie 10 minut. Takie parametry techniczne – wielki zasięg i krótki czas podejścia – realnie zwiększają poczucie zagrożenia i podważają dotychczasowe wyobrażenia o bezpieczeństwu w Europie.

Słabość Zachodu w narracji Kremla

Rosyjski polityk w swojej retoryce konsekwentnie promuje tezę o słabości i podatności Zachodu na ataki, twierdząc, że Rosja dysponuje środkami do niszczenia kluczowej infrastruktury w Europie. Stawia to pod znakiem zapytania zdolności obronne państw NATO i skłania do pytań o realność scenariusza pełnoskalowego konfliktu. Napięta sytuacja geopolityczna oznacza, że każda kolejna prowokacyjna akcja Rosji może zachwiać stabilnością w regionie.

Ostatnie oświadczenia rosyjskich oficjeli wskazują na eskalację napięć w relacjach Rosji z państwami Zachodu, szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie. Tego typu retoryka, mająca charakter zastraszania, może mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa w Europie, wzmacniając niepokój wśród członków Sojuszu Północnoatlantyckiego. Reakcja Zachodu na te groźby oraz dalsze kroki Kremla zadecydują nie tylko o stabilności regionalnej, ale także o kształcie globalnego bezpieczeństwa w nadchodzących latach.

Czytaj także

Reklama