Dron uderzył w babcię i wnuka w Nikopolu – oboje trafili do szpitala.

Dron uderzył w babcię i wnuka w Nikopolu – oboje trafili do szpitala
Dron uderzył w babcię i wnuka w Nikopolu – oboje trafili do szpitala

Atak dronem w Nikopolu

Jak informuje TSN.ua: W Nikopolu rosyjski dron FPV zaatakował cywilów – 55-letnia Inna i jej 7-letni wnuk zostali ciężko ranni. Do zdarzenia doszło na zwykłym chodniku, gdy kobieta szła z chłopcem. Oboje trafili do szpitali. To kolejny przykład użycia nowoczesnej technologii wojskowej przeciwko bezbronnym mieszkańcom.

Inna przebywa na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Dnieprze, jej stan jest poważny. Lekarze przeprowadzili już kilka operacji, by ustabilizować jej zdrowie. Wnuk doznał oparzeń oraz ran odłamkowych tułowia i nóg. Jego stan jest stabilny, ale przeżył silny wstrząs psychiczny. Jak podaje lekarka z oddziału dziecięcego, 'chłopiec nie jest przygnębiony, ale bardzo boi się głośnych dźwięków'.

Relacje świadków i skutki ataku

Kobieta opisała moment uderzenia:

„Poczułam, jakby coś mocno mną szarpnęło i sparzyło, ale bez ognia.”

W wyniku ataku ucierpiał także pies Inny o imieniu Bilbo – z jego ciała usunięto 11 metalowych odłamków. To pokazuje, jak brutalny był to atak i jak ucierpieli wszyscy, którzy znaleźli się w pobliżu. Rodzina modli się o szybki powrót do zdrowia.

To zdarzenie unaocznia zagrożenia, na jakie narażeni są cywile w czasie konfliktu, szczególnie w dobie wykorzystywania zaawansowanych technologii wojennych. Atak na niewinnych ludzi budzi niepokój o bezpieczeństwo społeczeństwa i etykę stosowania dronów w działaniach bojowych. Takie przypadki mogą wpłynąć na opinię publiczną i wzmocnić apele o ochronę ludności cywilnej.


Czytaj także

Reklama