Sankcje UE szkodzą dużym firmom w Chinach: szczegóły od ekonomisty.
Kilka znaczących chińskich firm, które dostarczają komponenty do dronów do Rosji, zostało uwzględnionych na liście sankcyjnej. To świadczy o tym, że deklaracje Chin o ich braku zaangażowania w konflikt w Rosji są bezpodstawne. O tym wspomniał Oleg Pendzin, dyrektor wykonawczy Ekonomicznego Klubu Dyskusyjnego, w wywiadzie dla kanału telewizyjnego FREEДОМ.
Zgodnie z słowami Pendzina, Europa od dłuższego czasu groziła Chinom sankcjami, a chińskie firmy już zostały uwzględnione w 15. pakiecie sankcji. Jednak to po raz pierwszy miało miejsce z firmami, które dostarczają drony do RF.
To duże firmy, które dostarczają drony i ich komponenty do Rosji. Dla Chin to jest nieprzyjemne, ponieważ aktywnie handlują z Unią Europejską. Sankcje znacznie uderzą w gospodarkę Chin.
Pendzin również zauważył, że obrót handlowy między Chinami a Unią Europejską wynosi 850 miliardów dolarów rocznie, podczas gdy z Rosją - jedynie 220 miliardów dolarów. Dlatego sankcje z Europy znacząco wpłyną na gospodarkę chińską.
W swoim wywiadzie Pendzin dodał, że Chiny zaprzeczają, że dostarczają produkty wojskowe do Rosji, jednak fakty świadczą o przeciwnym. Sankcje Europy negatywnie wpłyną na wysoko technologiczne chińskie firmy, które handlują nie tylko z RF, ale także z całym światem, zwłaszcza z Europą.
Czytaj także
- Dlaczego próba odebrania Zelenskiemu czeskiego orderu nie wywołuje większego echa? Wyjaśnia historyk
- Sąd skazał wspólnika posłanki Skorochod: pięć lat w zawieszeniu za łapówkę w wysokości 250 tysięcy dolarów
- Kiedy urzędnicy wojskowi mogą wejść do mieszkania? Sądowe postanowienie to konieczność
- Szef GUR złożył życzenia żołnierzom sił specjalnych z okazji ich święta
- Atak na rafinerię w Ufie: Dlaczego Rosja teraz zmaga się z niedoborem paliwa - Zełenski potwierdza operację wojskową
- Osobne środki na mieszkania dla przesiedleńców? Rzecznik praw obywatelskich alarmuje o braku ewidencji ofiar

