Zeleński ujawnił 20 punktów planu pokojowego: co zakłada najtrudniejszy punkt.
Jak informuje ТСН: Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił plan pokojowy dla Ukrainy, który składa się z 20 punktów. Najbardziej skomplikowany jest 14. punkt, który dotyczy terytoriów.
Szef państwa podzielił się szczegółami podczas spotkania z dziennikarzami.
„W Donieckiej, Ługańskiej, Zaporskiej i Chersońskiej obszarach linia rozmieszczenia wojsk w dniu tej umowy jest de facto uznaną linią demarkacyjną”,
- zaznaczył prezydent, wyjaśniając ten punkt. Zwrócił również uwagę na istnienie alternatywnej opcji, w której nie koncentruje się na obwodzie donieckim.
„Drugi punkt. Grupa robocza zbierze się w celu określenia ruchów sił, koniecznych do zakończenia konfliktu oraz określenia parametrów potencjalnych przyszłych specjalnych stref ekonomicznych”,
- podkreślił Zełenski, dodając, że Federacja Rosyjska wymaga wycofania Sił Zbrojnych Ukrainy z obwodu donieckiego.
Wolna strefa ekonomiczna
Waszyngton stara się znaleźć kompromis, aby to nie wyglądało na „wyjście”, ponieważ Ukraina jest przeciw. Według Zełenskiego celem jest stworzenie strefy zdemilitaryzowanej lub wolnej strefy ekonomicznej, aby zaspokoić interesy obu stron.
„Wolna strefa ekonomiczna to potencjalna możliwość suwerennego państwa wybrania takiej drogi. Walczyliśmy o jedno słowo – 'potencjalne'. Taka 'potencjalność' – jak z jednej strony może być ekonomiczne strefy dla państwa. To nasza polityka dialogu. Zwróćcie uwagę, że od początku 14. punktu 'terytoria' napisane są wszystkie obwody. Jeśli będą wszystkie obwody i jeśli stoimy tam, gdzie stoimy, to się dogadamy. Jeśli się nie dogadamy, że 'stoimy tam, gdzie stoimy', są dwie opcje: albo wojna będzie się toczyć, albo trzeba będzie coś rozwiązać z wszystkimi potencjalnymi strefami ekonomicznymi”,
- powiedział prezydent.
Okupowany Enerhodar i ZAPE
Według prezydenta pierwsza strefa ekonomiczna dotyczy Enerhodaru, a jej utworzenie jest w interesie Kijowa.
„Wolna strefa ekonomiczna musi być strefą zdemilitaryzowaną. Chodzi tylko o konkretne kwestie ekonomiczne i szczególne ustawodawstwo. Dlatego powiedziałem, że RF musi wycofać armię. Na tej faktycznie tymczasowo okupowanej stacji (ZAPE – przyp. red.) znajduje się tylko rosyjska armia, nie ma ukraińskiej armii. Rosjanie muszą się wycofać”,
- zaznaczył Zełenski.
Wycofanie wojsk RF z czterech obwodów
Prezydent podkreślił, że Federacja Rosyjska powinna wycofać swoje wojska z obwodów dniepropietrowskiego, mikołajowskiego, sumskiego i charkowskiego, aby umowa mogła wejść w życie.
„Pamiętacie historię o 'wymianie terytoriów'? Nikt do końca nie mógł zrozumieć, co to takiego. Oto ich propozycja: wychodzą z tych terytoriów i chcą, abyśmy wyszli z Donbasu, gdzie zostanie stworzona wolna strefa ekonomiczna. Jeśli dotrzemy do potencjalnej wolnej strefy ekonomicznej Donbasu, wyjaśniamy, że zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem nie możemy tego zrobić. Nawet potencjalnie”,
- powiedział Zełenski.
Podkreślił również, że w tej chwili chodzi o referendum, ponieważ tylko ono może określić, czy ludzie są gotowi na taki kompromis.
Referendum
Prezydent zauważył, że Kijów może „przystać na referendum w pełni umowy, która umocni zakończenie wojny”.
„Na referendum potrzebne jest minimum 60 dni. Potrzebujemy prawdziwego zawieszenia broni na 60 dni. W przeciwnym razie referendum nie będzie legitymne. Nielektywnym referendum - to podział państwa od wewnątrz. Oprócz tego, że referendum - to w zasadzie wyzwanie. Ale pod ostrzałem, kto pójdzie na referendum? Dogłębnie rozumiem, ile musi być milionów ludzi, aby referendum było legitymne”,
- wyraził się.
Prezydent zauważył, że na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukraińcy nie mogą głosować. Na kontrolowanych przez niego terytoriach proces przygotowania do referendum powinien odbywać się w bezpiecznych warunkach.
Z jego słów, w opcji A - „stoimy tam, gdzie stoimy” - potrzebne jest referendum. „Jeśli 'stoimy tam, gdzie stoimy', to możemy zakończyć wojnę na podstawie tej umowy i dociągnąć kwestie z Zaporoską elektrownią jądrową. Jeśli jednak będzie coś innego, to jeden podpis z pewnością nie wystarczy”, - dodał.
Zełenski zaznaczył również, że Stany chcą referendum, a on wyjaśniał im, że na takie referendum trzeba będzie przedstawić cały dokument, a nie tylko pojedyncze pytania.
Prezydent wyjaśnił, że jeśli wolna strefa ekonomiczna zostanie stworzona, siły międzynarodowe będą ją monitorować, a potrzeba jej utworzenia musi być również zatwierdzona przez Radę. Dlatego poza referendum potrzebna będzie również osobna ustawa.
„…Po równoważnej podstawie do przeniesienia sił międzynarodowe będą rozmieszczone wzdłuż linii demarkacyjnej w celu monitorowania przestrzegania tej umowy. W przypadku podjęcia decyzji o utworzeniu takiej strefy będzie to wymagać specjalnego zatwierdzenia przez ukraiński parlament lub referendum…”,
- zacytował Zełenski 14. punkt.
Podkreślił również, że obie strony „zgadzają się przestrzegać zasad, gwarancji i zobowiązań Konwencji Genewskiej z 1949 roku i jej dodatkowych protokołów, które całkowicie obowiązują na terytorium, w tym ogólnie uznawane prawa człowieka…
Przypomnijmy, Wołodymyr Zełenski po raz pierwszy ujawnił treść 20 punktów umowy pokojowej, które są omawiane przez Ukrainę, USA i Rosję. Oprócz podstawowego dokumentu są także osobne załączniki dotyczące kierunków, w tym odniesienia do innych możliwych dokumentów lub umów.
Prezydent zaznaczył także, że Ukraina jest gotowa przeprowadzić wybory tak szybko, jak to możliwe po podpisaniu umowy bezpieczeństwa, która jest 18. punktem projektu umowy pokojowej. Ale proces ten musi odbywać się z zachowaniem standardów demokratycznych i w warunkach pełnego bezpieczeństwa.
Czytaj także
- Europa ma wziąć na siebie ciężar wsparcia dla Ukrainy – analiza ekspertów
- Amerykański prezydent za rozmowami Kijowa z Moskwą. Jak USA wpłynęły na propozycję spotkania Zełenskiego z Putinem
- Putin po raz pierwszy od lat uznał legalność Zełenskiego. Co zmieniły ukraińskie drony i list z Kijowa?
- Rząd odwołał wiceministra obrony Iwana Hawryluka – szczegóły decyzji
- Nowa rola Budanowa: jak szef Kancelarii Prezydenta zmienia system rządzenia
- List Zełenskiego do Putina: Kreml potwierdza zapoznanie się z dokumentem

