Ukraina nie blokuje Telegrama, ale ujawni właścicieli anonimowych kanałów.

Ukraina nie blokuje Telegrama, ale ujawni właścicieli anonimowych kanałów
Ukraina nie blokuje Telegrama, ale ujawni właścicieli anonimowych kanałów

Nowe przepisy dla Telegrama na Ukrainie

Jak informuje Novyny.live: Władze Ukrainy nie zamierzają ograniczać dostępu do Telegrama zwykłym użytkownikom. Jednak jeśli platforma nie spełni wymogów przejrzystości, instytucje państwowe mogą podjąć odpowiednie kroki. Niedawno przyjęto projekt ustawy nr 11115, który nakłada na Telegram obowiązek ujawnienia danych właścicieli anonimowych kanałów. Jak podkreślił przewodniczący parlamentarnej komisji ds. wolności słowa, Jarosław Jurczyszyn, prywatni użytkownicy nie zostaną objęci żadnymi restrykcjami.

Ryzyka i żądania wobec platformy

Jurczyszyn zaznaczył, że całkowity zakaz Telegrama mógłby zostać wprowadzony wyłącznie decyzją Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Dodał również, że

„możliwe są sankcje Rady Bezpieczeństwa wobec mediów społecznościowych lub komunikatorów należących do państwa-agresora”
. To pokazuje potencjalne zagrożenia, jeśli platforma nie dostosuje się do wymogów państwa.

Do głównych zarzutów wobec Telegrama należą:

  • anonimowość właścicieli kanałów;
  • brak przedstawicielstw na Ukrainie.

Jurczyszyn zadał pytanie: „Dlaczego nie wiemy, kto naprawdę stoi za Pawłem Durowem? W końcu pieniądze w Telegramie nie są tylko jego”. Wskazuje to na konieczność większej transparentności działania platformy.

Jeśli Telegram nie ujawni informacji o właścicielach, grozi mu – według słów Jurczyszyna – „jedyna sankcja: opuszczenie sieci przez wszystkie oficjalne instytucje państwowe”. Oznacza to, że władze są gotowe do działań w przypadku łamania przepisów, ale na razie skupiają się na wymuszaniu przejrzystości i zgodności z prawem.

Inicjatywa ukraińskiego parlamentu wpisuje się w szerszą strategię ochrony bezpieczeństwa informacyjnego i walki z dezinformacją, zwłaszcza w obliczu rosnących zagrożeń ze strony agresora. Przejrzystość komunikatorów takich jak Telegram jest kluczowa, by zapobiegać manipulacjom i nadużyciom – szczególnie w kontekście wyborów, kampanii politycznych i zarządzania kryzysowego. Reakcja organów państwowych na wypełnienie tych wymogów może także wpłynąć na przyszłe regulacje dotyczące mediów społecznościowych na Ukrainie.


Czytaj także

Reklama