Pekin i Londyn dołączą do Waszyngtonu? Trump zapowiada międzynarodową flotę w Cieśninie Ormuz.

Pekin i Londyn dołączą do Waszyngtonu? Trump zapowiada międzynarodową flotę w Cieśninie Ormuz
Pekin i Londyn dołączą do Waszyngtonu? Trump zapowiada międzynarodową flotę w Cieśninie Ormuz

Napięcie w Cieśninie Ormuz

Jak informuje TSN.ua: 14 marca prezydent USA Donald Trump ogłosił, że wiele państw, w tym Chiny, zamierza wysłać okręty wojenne, by zabezpieczyć żeglugę w strategicznej cieśninie, którą Iran blokuje. To sygnał, że społeczność międzynarodowa jest gotowa do zdecydowanych działań w tym newralgicznym punkcie światowego handlu.

Kto bierze udział?

  • Chiny
  • Francja
  • Japonia
  • Korea Południowa
  • Wielka Brytania

Trump podkreślił, że „wiele krajów wyśle jednostki morskie do nadzorowania ruchu statków”. Dodał też, że „w razie potrzeby USA zapewnią eskortę jednostkom płynącym przez Cieśninę Ormuz”. Ta deklaracja pokazuje, jak poważna jest sytuacja w regionie i jak bardzo wzrosły obawy o bezpieczeństwo szlaków morskich.

W obliczu rosnącego napięcia między Waszyngtonem a Teheranem, Trump twierdzi, że USA zniszczyły 100% irańskiego potencjału militarnego. Tymczasem irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył, że europejskie i arabskie kraje mogą swobodnie przepływać przez cieśninę, pod warunkiem zerwania relacji z USA i Izraelem. Ponadto Amerykanie zdobyli informacje, że Iran przygotowuje się do rozmieszczenia min morskich w Cieśninie Ormuz.

Generał Dan Caine wskazał, że priorytetem amerykańskiej operacji wojskowej jest rozminowanie Cieśniny Ormuz, co podkreśla znaczenie bezpieczeństwa w tym rejonie dla światowej gospodarki. Rozwój wydarzeń w cieśninie ma ogromny wpływ na globalny rynek energii i bezpieczeństwo transportu morskiego.

Sytuacja w Cieśninie Ormuz jest krytyczna nie tylko dla bezpieczeństwa regionalnego, ale i dla całej światowej gospodarki, ponieważ tędy przebiega kluczowy szlak transportu ropy naftowej. Międzynarodowa obecność wojskowa może doprowadzić do dalszej eskalacji konfliktu między USA a Iranem, co z kolei odbije się na światowych cenach surowców energetycznych.


Czytaj także

Reklama