Kuba w obliczu nowych ceł na paliwo. Groźby Trumpa i reakcja Díaza-Canela.

Kuba w obliczu nowych ceł na paliwo. Groźby Trumpa i reakcja Díaza-Canela
Kuba w obliczu nowych ceł na paliwo. Groźby Trumpa i reakcja Díaza-Canela

Kuba walczy z najgorszym kryzysem gospodarczym od lat 90.

Jak informuje TSN.ua: Administracja Donalda Trumpa zapowiedziała nałożenie ceł na dostawy paliwa na Kubę. Decyzja ta grozi znacznym pogorszeniem i tak już trudnej sytuacji ekonomicznej wyspy. Prezydent Kuby, Miguel Díaz-Canel, ostro zareagował na te zapowiedzi, określając działania amerykańskiej administracji jako 'faszystowskie' i 'ludobójcze'. Díaz-Canel podkreślił, że kroki te uderzą przede wszystkim w zwykłych Kubańczyków, a ich motywacją jest partykularny interes polityczny.

Kuba mierzy się obecnie z najpoważniejszym kryzysem gospodarczym od czasu upadku Związku Radzieckiego. Zasoby paliwowe na wyspie mogą wyczerpać się w ciągu niespełna trzech tygodni, co budzi poważne obawy o dalsze funkcjonowanie kraju. W tym kontekście prezydent Meksyku, Claudia Sheinbaum, zadeklarowała kontynuację pomocy humanitarnej dla Kuby, co mogłoby częściowo złagodzić skutki amerykańskich sankcji.

Zaostrzenie polityki USA wobec regionu

Napięcia dodatkowo potęguje rozkaz Trumpa dotyczący aresztowania przywódcy Wenezueli, Nicolása Maduro. Te posunięcia wskazują na wyraźne zaostrzenie amerykańskiej polityki wobec krajów regionu i dalsze komplikowanie relacji z Kubą. Kryzys naftowy na wyspie jest jednym z przejawów szerszego, długotrwałego embarga gospodarczego.

Díaz-Canel o działaniach Trumpa: 'faszystowskie' i 'ludobójcze'.

Zapowiadane cła na paliwo wpisują się w tradycję twardej polityki USA wobec Hawany i mogą prowadzić do pogłębienia kryzysu humanitarnego. Wsparcie ze strony Meksyku może okazać się istotnym, choć niewystarczającym, elementem łagodzącym sytuację. Dynamiczna sytuacja w relacjach USA-Kuba-Wenezuela stanowi poważne wyzwanie dla stabilności i bezpieczeństwa całego regionu Karaibów.


Czytaj także

Reklama