Charków: pod gruzami co najmniej pięć osób. Rośnie liczba ofiar ataku.
Trwa akcja ratunkowa w Charkowie
Jak informuje TSN.ua: Po wrogim ostrzale budynku mieszkalnego w Charkowie służby prowadzą intensywne działania poszukiwawczo-ratownicze. Według szefa charkowskiej obwodowej administracji państwowej, Ołeh Syniehubow, pod gruzami może znajdować się minimum pięć osób. Łączna liczba poszkodowanych w wyniku ataku wzrosła do dziesięciu osób. Ataki na infrastrukturę cywilną są stałym elementem trwającej wojny.
Dotychczas trzy osoby z obrażeniami trafiły do szpitala, wśród nich 11-letni chłopiec. Cztery inne osoby, w tym 17-letnia dziewczyna, otrzymały pomoc medyczną na miejscu zdarzenia. Ratownicy kontynuują prace, by odnaleźć ewentualnych uwięzionych w ruinach.
Rosyjska aktywność i zagrożenie
Sytuacja bezpieczeństwa w regionie pozostaje napięta. W nocy z 6 na 7 marca w przestrzeni powietrznej obwodu kijowskiego wykryto rosyjskie bezzałogowce, co świadczy o utrzymującym się zagrożeniu. Lokalne władze apelują do mieszkańców o czujność.
Ten incydent dobitnie pokazuje ciągłe niebezpieczeństwo, z jakim mierzą się ukraińskie miasta w warunkach konfliktu. Ataki na obiekty cywilne, takie jak ten, podkreślają kluczowe znaczenie gotowości służb ratunkowych do działania w sytuacjach kryzysowych.
Aktywność rosyjskich dronów w rejonie Kijowa wskazuje na możliwość dalszych ataków, co zwiększa poziom alarmu wśród ludności cywilnej i władz lokalnych.
Czytaj także
- Dlaczego 4 czerwca to dzień żałoby? W Charkowie oddano hołd 113 ofiarom śmiertelnym wśród dzieci
- Atak na Charków 3 czerwca: nowe doniesienia o ostrzale
- FPV-drony zmuszają władze Charkowszczyzny do zamknięcia obwodnicy: podziemne szkoły i masowa ewakuacja
- Po raz pierwszy Charków zaatakowany dronami odrzutowymi – ranni dorośli i dzieci
- Atak dronów na wieżowiec w Charkowie: ranne dwie kobiety, ucierpiały też dzieci
- Atak dronów na Charków: pocisk uderzył w blok mieszkalny, ranne dwie kobiety

