Skandal w sklepie na Kijowszczyźnie: klient skrytykował rosyjski, dostał kluczami po głowie – jest wyrok.

Skandal w sklepie na Kijowszczyźnie: klient skrytykował rosyjski, dostał kluczami po głowie – jest wyrok
Skandal w sklepie na Kijowszczyźnie: klient skrytykował rosyjski, dostał kluczami po głowie – jest wyrok

Awantura w punkcie 'Zapczaster'

Jak informuje TSN.ua: Do głośnego zajścia doszło w mieście Dolińska w obwodzie kirowohradzkim. Właścicielka sklepu motoryzacyjnego 'Zapczaster' zaatakowała fizycznie klienta, który zwrócił uwagę na używanie języka rosyjskiego podczas obsługi. Całe zdarzenie miało miejsce 20 września 2024 roku, gdy poszkodowany wyraził sprzeciw wobec komunikacji w języku rosyjskim z pracownikiem placówki.

W trakcie szarpaniny mężczyzna otrzymał co najmniej dziesięć ciosów kluczami samochodowymi. Przeprowadzone badanie lekarskie potwierdziło siniaki i otarcia naskórka. Oskarżona nie przyznała się do winy, jednak zeznania dwóch funkcjonariuszy patrolówki oraz innych świadków potwierdziły wersję pokrzywdzonego.

Decyzja sądu i odbiór społeczny

Sąd Rejonowy w Dolińskiej uznał właścicielkę sklepu za winną umyślnego spowodowania lekkich obrażeń ciała. Wyrok ogłoszono 12 marca 2026 roku – kara to 60 godzin prac społecznych. Sprawa wywołała oburzenie w lokalnej społeczności i na nowo rozgrzała dyskusję o napięciach na tle językowym w Ukrainie.

Incydent ten unaocznia, jak głęboko podziały językowe w Ukrainie wciąż wpływają na codzienne relacje i mogą prowadzić do agresji.

Podobne zajścia pokazują, że kwestia języka wciąż budzi silne emocje i może eskalować do przemocy. Wyrok w tej sprawie może stać się precedensem dla innych tego typu sytuacji, podkreślając potrzebę wzajemnego szacunku i dialogu między różnymi grupami językowymi w kraju.


Czytaj także

Reklama