W okupowanym Krymie nauczycielom nakazano monitorowanie dzieci w mediach społecznościowych: szczegóły.
Nauczyciele szkół w okupowanym Krymie i w Rosji otrzymali od Ministerstwa Edukacji zalecenia dotyczące identyfikacji potencjalnych 'złoczyńców' wśród dzieci-migrantów oraz kontrolowania ich aktywności w mediach społecznościowych.
Surowa kontrola dzieci
Zgodnie z dyrektywami Ministerstwa Edukacji Rosji, nauczyciele szkół w Krymie muszą być czujni wobec zagranicznych dzieci, które mogą nie podzielać rosyjskich wartości i symboli, oraz zidentyfikować wśród nich potencjalnych przedstawicieli 'niebezpiecznych' grup. Ponadto muszą sprawdzać uczniów w Rejestrze kontrolowanych osób i monitorować ich w mediach społecznościowych.
Warto zaznaczyć, że takie podręczniki są opracowywane przy współpracy z rosyjskim Ministerstwem Spraw Wewnętrznych w Moskwie.
Przypominamy, że niedawno zniszczono radarowy kompleks na Krymie, a problem z zaopatrzeniem w wodę pitną na półwyspie pozostaje niezwykle aktualny.
Wykorzystując bariery umysłowe i podejrzenia, władze rosyjskie na Krymie prowadzą brutalny nadzór nad dziećmi, co może prowadzić do dalszej brutalnej kontroli i ograniczenia ich praw. Monitoring w mediach społecznościowych i dyskryminacja ze względu na narodowość mogą stworzyć poważne problemy w społeczeństwie i pogłębić podziały.Czytaj także
- Porozumienie USA–Iran: koniec ataków i rozmowy w Katarze o cieśninie Ormuz
- Bilecki przypomina o najważniejszym zadaniu obywateli z okazji Święta Konstytucji
- 30 lat temu uchwalono Konstytucję Ukrainy: jak zmieniła kraj i co się działo 28 czerwca 1996 roku
- Krym przestał być centrum zaopatrzenia dla Rosjan. Jak zmieniła się logistyka okupantów?
- Prezydent Ukrainy zatwierdził ustawę o obchodach milenium Ławry Peczerskiej
- Płonący Krym: Ukraina zamienia półwysep w koszmar dla Rosji

