Potężne wybuchy w zakładzie chemicznym w Rosji: Niewinny Azot pod ostrzałem.

Potężne wybuchy w zakładzie chemicznym w Rosji: Niewinny Azot pod ostrzałem
Potężne wybuchy w zakładzie chemicznym w Rosji: Niewinny Azot pod ostrzałem

Jak informuje ТСН: W Niewinnym Miasteczku w regionie Stawropola w Rosji lokalni mieszkańcy zgłosili serię potężnych wybuchów. Jak informuje rosyjski portal "Supernova", atak był wymierzony w zakład chemiczny "Niewinny Azot", który jest jednym z największych producentów nawozów azotowych i amoniaku w kraju.

Świadkowie donoszą o aktywności rosyjskiej obrony powietrznej, a także o słyszalnych dźwiękach i błyskach na niebie. W regionie rozbrzmiewały syreny alarmowe.

Po incydencie Rosawiacja postanowiła tymczasowo wstrzymać działalność lotnisk w Kałudze, Wołgogradzie i Tambowie dla zapewnienia bezpieczeństwa. Obecnie brak oficjalnych oświadczeń ze strony rosyjskich władz.

Zakład "Niewinny Azot" został założony w 1962 roku i znajduje się w Niewinnym Miasteczku. Jest największym producentem chemikaliów na południu Rosji, specjalizującym się w produkcji nawozów mineralnych oraz produktów syntezy organicznej."Niewinny Azot" jest wyposażony w jedyne w Rosji instalacje do produkcji octanu metylu i octu o wysokiej czystości, a także pierwszy w kraju zakład produkcji melaminy. W 2024 roku planowane jest uruchomienie nowej produkcji azotanu potasu.

Podstawowe rodzaje produkcji:

  • amonial

  • karbamid

  • melamina

  • sól amonowa

  • płynne nawozy azotowe KAS-32

  • złożone nawozy mineralne

  • kwas octowy

  • octan winylu

Warto również zauważyć, że w noc przed 28 listopada ZSiU zaatakowały rafinerię ropy naftowej w Saratowie w Rosji.

"Zarejestrowano serię wybuchów, po których w rejonie celu zaobserwowano pożar. Wyniki trafienia są weryfikowane", mówi komunikat.

Te wydarzenia wskazują na intensyfikację działań wojennych w regionach, gdzie znajdują się istotne obiekty przemysłowe. Ataki na strategiczne zakłady mogą znacząco wpłynąć na procesy produkcyjne i bezpieczeństwo w tych regionach, a także mogą wywołać nową falę reakcji ze strony rosyjskich władz.


Czytaj także

Reklama