Uderzyli w Krym: jak uszkodzenie kolei wpływa na logistykę okupantów.

Uderzyli w Krym: jak uszkodzenie kolei wpływa na logistykę okupantów
Uderzyli w Krym: jak uszkodzenie kolei wpływa na logistykę okupantów

Jak informuje FREEДOM:

Uderzenia w logistykę rosyjskich wojsk na Krymie

Siły Zbrojne Ukrainy potwierdziły ataki na obiekty logistyczne rosyjskich wojsk na Krymie. Ataki na kluczowe węzły transportowe stały się powszechnym zjawiskiem zarówno na terenach okupowanych, jak i w Rosji, stwarzając poważne problemy dla logistyki agresora. O tym w transmisji telewizyjnej FREEДОМ opowiedział ekspert wojskowy Denis Popowycz.

Ataki na stacje kolejowe

Zgodnie z informacjami od monitorującego kanału "Krymski Weter", 26 sierpnia zaatakowano stację kolejową w Krasnogwardyjskim. Również informowano o trafieniu w magazyn paliwa niedaleko stacji kolejowej w Dżankoj.

Dżankoj jest ważnym węzłem dla okupantów na półwyspie. Wszystkie pociągi kierujące się do Krymu przejeżdżają przez to miasto, niezależnie od kierunku — z strony Mikołajowa, Chersonia czy Melitopola, zauważa Popowycz.

„Praktyka uderzeń w węzłowe stacje i na terytoriach okupowanych, szczególnie na Krymie, oraz na terytorium Federacji Rosyjskiej w ostatnim czasie jest bardzo powszechna. Uderzenia w stacje węzłowe tworzą duże luki w logistyce, prowadzą do opóźnienia dziesiątek pociągów. To zakłóca rozkład jazdy i w takim czy innym stopniu wpływa na logistykę frontową. W końcu to właśnie z pomocą kolei przeciwnik głównie buduje swoje łańcuchy logistyczne” — zaznaczył specjalista.

Wpływ uderzeń na dostawy paliwa

Popowycz dodał również, że zostały potwierdzone ataki na pociągi transportujące paliwo.

„To znaczy, że nie tylko pozbawiamy transportu paliwa określone odcinki frontu, ale także bardzo poważnie zakłócamy logistykę wroga. Wyobraźcie sobie ogromny skład z cysternami z paliwem, który płonie. Najpierw trzeba go ugasić, potem usunąć skutki pożaru, a następnie — naprawić tory kolejowe, które na pewno poważnie ucierpiały w wyniku pożaru. To kilka dni co najmniej, jeśli nie więcej. I to oczywiście poważnie wpływa na logistykę armii FR” — podkreślił on.

Ekspert uważa, że ataki na rosyjskie rafinerie są również niezwykle skuteczne. W Rosji występuje poważny niedobór benzyny.

„Nowoszachtyński NPP, Wołgogradzki NPP, Syzrański NPP — można wymieniać dalej. Według obliczeń, 17% mocy przerobowych Federacji Rosyjskiej zostało wyłączonych z eksploatacji. Teraz już wszędzie, zarówno w RF, jak i na terenach okupowanych Ukrainy, nie ma benzyny na stacjach paliw. W niektórych przypadkach sprzedają ją już na kartki, talony. I tylko w interesie lokalnych władz, służb komunalnych itd. Oto wam i skutki tych uderzeń i na NPP, i na logistykę — są widoczne” — zaznaczył on.

Perspektywy ukraińskiego uderzenia

Denis Popowycz podkreślił, że najbardziej skutecznymi środkami przeciwko agresorowi pozostają ataki na obiekty logistyczne i NPP. Przypomniał o ukraińskiej rakiecie "Flamingo", która ma zasięg do 3000 km.

„Faktycznie za Ural ona będzie mogła uderzać. I będzie bardzo skuteczna właśnie do ataków na te niechronione obiekty w Rosji — rafinerie, bazy paliwowe, węzłowe stacje. Takich obiektów jest bardzo wiele, i nie ma możliwości, aby wszystkie je zabezpieczyć systemem obrony powietrznej” — podsumował ekspert.

Biorąc pod uwagę zwiększenie ataków na krytycznie ważne obiekty logistyki i paliwa, ukraińskie wysiłki wykazują znaczący wpływ na zaopatrzenie rosyjskich wojsk. Podkreśla to znaczenie takich działań dla zapewnienia strategicznej przewagi w konflikcie. W warunkach długotrwałej wojny kontrola nad szlakami logistycznymi staje się decydującym czynnikiem dla sukcesu jakiejkolwiek operacji wojskowej.


Czytaj także

Reklama