Węgry przed wyborami: sondaże niekorzystne dla Orbana, opozycja mówi o fałszerstwach.

Węgry przed wyborami: sondaże niekorzystne dla Orbana, opozycja mówi o fałszerstwach
Węgry przed wyborami: sondaże niekorzystne dla Orbana, opozycja mówi o fałszerstwach

Napięta atmosfera polityczna na Węgrzech przed głosowaniem

Jak informuje UATV: W Budapeszcie trwają masowe demonstracje – zarówno zwolenników rządzącego ugrupowania 'Fidesz', jak i opozycyjnej partii 'Tisa'. Wszystko to na kilka tygodni przed wyborami parlamentarnymi, które zaplanowano na 12 kwietnia 2023 roku. Premier Viktor Orbán, sprawujący władzę nieprzerwanie od 2010 roku, stara się utrzymać kontrolę, jednak sondaże wskazują na przewagę przeciwników. Niezależne badania pokazują, że 'Tisa' może liczyć na 49% poparcia, podczas gdy 'Fidesz' uzyskuje jedynie 37% – różnica wynosi aż 14 punktów procentowych.

Obawy przed ingerencją z zewnątrz

Lider opozycji Péter Magyar wyraził zaniepokojenie możliwym wpływem Rosji na węgierską politykę. 7 marca 2023 roku oskarżył Moskwę o wspieranie kampanii Orbána. Według jego informacji przygotowano już 14 fałszywych nagrań wideo, które mają go zdyskredytować. Co więcej, Władimir Putin miał wyznaczyć Siergieja Kirijenkę do nadzorowania operacji mającej wpłynąć na wynik wyborów na Węgrzech.

Orbán wezwał swoich zwolenników do mobilizacji, mówiąc:

„Czeka nas 28 trudnych dni. Musimy zwyciężyć jeszcze lepiej niż cztery lata temu.”
Magyar odpowiedział stanowczo:
„Żądam od Viktora Orbána natychmiastowego zaprzestania planowanej serii fałszerstw wyborczych.”
Głos w sprawie zabrał także Wołodymyr Zełenski, który stwierdził: „Nikt nie wie, co się wydarzy, jeśli zmieni się przywództwo na Węgrzech. Nie wpływamy na ten wybór.”

W przededniu głosowania sytuacja na Węgrzech pozostaje napięta, a rywalizacja między rządzącymi a opozycją przybiera na sile. Wyniki wyborów mogą mieć poważne konsekwencje nie tylko dla samego kraju, ale i dla całego regionu, zwłaszcza w kontekście rosnących obaw o obce ingerencje w wewnętrzne sprawy państw. To, jak zagłosują Węgrzy, zadecyduje o dalszym kursie politycznym Budapesztu oraz jego relacjach z sąsiadami i globalnymi mocarstwami.


Czytaj także

Reklama