Żołnierzom mogą skrócić listę chorób do niezdolności do służby.

Żołnierzom mogą skrócić listę chorób do niezdolności do służby
Żołnierzom mogą skrócić listę chorób do niezdolności do służby

Jak informuje ТСН: Dla wojskowych komisji lekarskich może zostać zaktualizowana lista chorób, które stają się przyczynami niezdolności do służby w armii.

Wymagania dotyczące stanu zdrowia

Rzeczniczka wojskowa Olga Reszetyłowa w wywiadzie zauważyła, że wojskowe komisje lekarskie nie są dogłębną diagnostyką. Podkreśliła, że jeśli żołnierz jest świadomy swoich problemów zdrowotnych, warto zadbać o wpisanie tych informacji do danych ewidencyjnych wojskowych.

„Inna sprawa, że w obecnym brzmieniu rozkazu 402 (Regulamin dotyczący wojskowej ekspertyzy medycznej w Siłach Zbrojnych Ukrainy – Red.) wymagania dotyczące stanu zdrowia zdolnego do służby wojskowej zostały znacznie obniżone. I myślę, że nie trzeba wyjaśniać, co to spowodowało. A spowodowane to jest deficytem kadr, koniecznością zaangażowania jak największej liczby ludzi. Dlatego – tak, w dniu dzisiejszym do wojska trafiają daleko nie wszyscy zdrowi ludzie. I jasne, że obciążenie fizyczne, sytuacje stresowe bardzo często pogarszają ich stan zdrowia”, – przyznała Reszetyłowa.

Wyłączenie chorób z listy

Jej zdaniem, departament ochrony zdrowia Ministerstwa Obrony pracuje nad wyłączeniem pewnych chorób z listy określającej zdolność do służby.

„Ale tutaj również tkwi problem, że żołnierz może być zdolny lub ograniczenie zdolny według pewnej listy artykułów. A jeśli masz jednocześnie cukrzycę, rwy kulszowej, i ciśnienie, i jeszcze coś – zmienia to całą sytuację”, – wyjaśniła rzeczniczka wojskowa.

Wcześniej poruszano kwestię, jak często żołnierze powinni przechodzić wojskową komisję lekarską w przypadku pogorszenia stanu zdrowia.

Takie zmiany w ocenie stanu zdrowia mogą istotnie wpłynąć na wezwanie do wojska. Zwiększenie wymagań dotyczących służby medycznej może zmniejszyć liczbę powoływanych, którzy trafiają do armii w warunkach deficytu kadr. Z kolei może to być sygnałem dla lekarzy o konieczności dokładniejszego podejścia do określania zdolności wojskowych.


Czytaj także

Reklama