Zbiory gryki spadły o 15%: dlaczego eksperci wzywają do braku paniki.

Zbiory gryki spadły o 15%: dlaczego eksperci wzywają do braku paniki
Zbiory gryki spadły o 15%: dlaczego eksperci wzywają do braku paniki

Jak informuje inkorr.com: W Ukrainie zbiory gryki zmniejszyły się o 15% w porównaniu do ubiegłego roku, ale nie ma zagrożenia niedoboru. Jak mówi dyrektor związku 'Młynarze Ukrainy' Rodion Rybczyński, wzrost cen gryki spowodował sztuczną panikę w mediach.

Ekonomiczny wybór rolników

Zmniejszenie produkcji jest związane z wyborem rolników, ponieważ gryka jest mniej opłacalną uprawą w porównaniu do słonecznika, soi czy rzepaku. Uprawa jej nie zawsze jest korzystna, nawet biorąc pod uwagę cło eksportowe.

'Jakaś gazeta czy kanał w Telegramie zaczęły panikować w sprawie cen gryki, co spowodowało realny wzrost cen dzięki fałszywemu popytowi,' - opowiadał Rybczyński.

Podobna panika dotycząca gryki

Podobne paniki na rynku gryki zdarzają się od czasu do czasu. Zgodnie z opinią eksperta, głównym czynnikiem popytu na grykę jest cukrzyca, dlatego zwykli konsumenci nie powinni panikować. Na Ukrainie istnieje wystarczająca ilość innych zbóż, które mogą zastąpić grykę w diecie.

Jak zauważył Rodion Rybczyński, sytuacja na rynku gryki może wydawać się skomplikowana, ale warto pamiętać, że na Ukrainie jest wiele alternatywnych produktów, które mogą pełnić podobne funkcje w żywieniu. Podkreśla to znaczenie różnorodności w diecie i odporności systemu żywnościowego.


Czytaj także

Reklama