Zeleński o rozmowie Scholza z Putinem: 'Minsk-3' nie będzie - potrzebujemy prawdziwego pokoju.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mocno zareagował na telefoniczną rozmowę między niemieckim kanclerzem Olafa Scholza a prezydentem Rosji Władimirem Putinem, nazywając ją 'puszką Pandory'.
W swoim wieczornym wystąpieniu w 996. dniu wojny prezydent ostrzegł, że ten telefon może stać się przyczyną nowych jałowych negocjacji. 'To właśnie to, czego Putin od dawna chciał: próbuje zmniejszyć swoją izolację, izolując Rosję' - podkreślił Zełenski.
Lider państwa zaznaczył, że Rosja używała podobnej taktyki negocjacyjnej przez dziesięciolecia, co doprowadziło do pełnoskalowej inwazji. 'Rozumiemy te wszystkie wyzwania. Wiemy, jak działać. I chcemy ostrzec: 'Minsk-3' nie będzie, potrzebujemy prawdziwego pokoju' - oświadczył prezydent.
Co więcej, w swoim wystąpieniu Zełenski poinformował o pracach nad planem wewnętrznej odporności, skoncentrowanym na froncie i kapitale ludzkim, a także o prowadzeniu nieformalnej pracy dyplomatycznej z studentami uniwersytetów Ameryki Łacińskiej.
Czytaj także
- Rosja boryka się z kryzysem paliwowym: armia dostaje zaledwie 30% potrzebnych zapasów po uderzeniach Ukrainy
- Minister obrony odwołany: tłem konflikt z głównodowodzącym
- Nowi dowódcy w armii: Zełenski wymienia szefów wojska i sztabu generalnego
- Europa zaskoczona roszadami w ukraińskim dowództwie – jak zareagowali sojusznicy
- Ukraina otwarta na „pokój z godnością” – Zełenski zdradza szczegóły rozmów
- Zachodnie media entuzjastycznie o mianowaniu Drapatego – co o tym sądzą żołnierze?

